Witam koledzy mam pytanie czy jak przykryje crx'a pokrowcem i wyjme akumulator to moze tak stac na dworze cala zime? Czy lepiej jest przepalac go co jakis tydzien na pare minut zeby silnik pochodzil na jalowym biegu? Chodzi mi o to czy jak bedzie stal te 3 miesiące nieodpalany z wyciagnietym akumulatorem to czy nie bedzie na wiosne problemow jakichs z rozruchem itp ? Bardzo prosze o rade
jak bys go używał to by bardziej był żywy niz po takim zimowaniu pod przykrywka
...B16A1 zamknięte w EE8... FOG LIGHTS+GATHERS 1.8 DIN+WIND DEFLECTORS+MAP LIGHT+ARMREST+MUD FLAPS+REMUS+PERSONAL BOX+MIRROR'S COVERS+HEADLIGHT WASHER+BUMPER POLE
Jesli go trzymasz na dworze to chyba nie jest to igiełka w zajedwabistym stanie więc ja bym go normalnie odpalał i czasami jeździł. Pod chmurką to raczej nie zatrzymasz "starzenia się", chyba że sie nie da u was jeździć tym wynalazkiem w zime
o używaniu go w zimie to nie ma mowy bo mam letnie opony na nim niski profil tak ze kolo domu na malutkie wzniesienie nie moge wyjechac. Jedynie moge go co jakis czas przepalac , z tym ze slyszalem takie opinie ze takie przepalanie na jalowym biegu to nic nie daje i lepiej wyjac akumulator i na wiosne odpalic i jezdzic. Nie wiem juz sam co robic.
nic nie palic, jak palic to pojezdzic, na jalowym silnik zle sie nagrzewa i ma slabe warunki pracy, pokrowiec tez jakis przewiewny a nie brezent z ciezarowki, dopoki mroz nie sciagac, jak odwilz zdejmij