z moich obliczeń wynika, że pompuje 60/80 litrów na minutę, ale dajmy na to jakbym nabił go do 4/5 barów i trzymał ciągle spust pistoletu to kompresor wyrabia i ciśnienie nie spada poniżej 4 barów. Nie wiem czy źle to policzyłem czy co, ale do 8 barow nabija w 4 minuty. Ostatnio ciągle malowanie wychodziło źle. Zamiast lecieć mgiełka robiły się takie paskudne krople. Okazało się, że w kompresorze nazbierało się dość dużo wody, spuściłem ją, ale nie wyschło jeszcze wszystko do końca, bo bardzo małą dziurke tam mam dostępu do środka. Jest sens montowania tanich odwadniaczy przy pistolecie, które kosztują koło 50 zł czy nic to nie da? Potrzebuje tylko kilka razy w roku coś pomalować. Już przez to wszystko straciłem ochotę na podejmowanie kolejnych prób.
Ewentualnie czy takie coś by dawało rade, żeby pojedyncze elementy malować?
http://allegro.pl/kompresor-olejowy-spr ... 87287.html

jak sie dobrze ustawi to daje rade. Pistolet sico bronze