Nie polecam kleju do szyb, w zeszłym roku pomalowałem auto (starałem się jat tylko potrafię najlepiej) i listwy przykleiłem właśnie klejem do szyb i było ok ale w zeszłym tygodniu podczas mycia auta dopatrzyłem się rudej co później okazało się po głębszym przyjrzeniu że farba oderwała się az do żywej blachy w miejscu łączenia listwy z drzwiami.
Dlatego też nie polecam kleju do szyb bo jest za mocny i strasznie twardy a wiadomo że listwa trochę się rusza i pracuje a później wychodzą takie rzeczy.
Musiał bym jutro zrobić fotki, w miejscu gdzie jest klej mocno przyklejony do farby z pod listwy zaczyna odznaczać się ruda plama, myślałem że to jakiś brud ale jak się dokładnie przyjrzałem to szlag mnie trafił bo oderwało się kawałek lakieru bodaj że w dwóch miejscach.
U mnie też było cacy przez prawie rok ale dwa miejsca puściły, wątpię że to wina lakieru malowałem gotowym czarnym akrylem a wcześniej podkład epoksydowy i wszystko było szlifowane i docierane, widocznie tak musiało być muszę to poprawić w tych miejscach ale czekam na lepszą pogodę bo nie mam warunków w domu.