
ale zrobie to samgruby126p1 napisał(a):jezeli bedziesz malowal 2-3 razy to wyjdzie ci podobnie do tego co bys oddal do lakiernika


a potem nawet jak zrobisz fluki to jak koledzy wczesniej napisali papierkiem wodny i g3 na polerce
bo tematy byly ale kiszkowate
cos mi sie wydaje i sobie odpuszcze opony narazie o i tak zimno i pogmeram sie przy tym bedzie pare groszy wiecej za zlozenie autka starszych tez blacharka
bo mieli bum bylo na forum o tym wiec chyba sie zaczne uczyc na ich samochodzie zeby bylo ciekawej

,malowanie kompresorkiem 50l to naprawde lipa ,jesli nie chcesz inwestowac to ok ale dolacz do niego jakas dodatkowa butle np. dwie od piecykow gazowych czy cos podobnego ,to tak w stylu polak potrafi
no ale coz ,malujac np. maske jednym ciegiem prawdopodobnie pod koniec spadnie ci cisnienie i pistolet zacznie ci pluc a to lipa ,niby da sie na raty no ale.. ,gorzej bedzie wygladac sprawa kladzenia podkladu jest gesty zwlaszcza jesli chcez nim gruntowac ,dodatkowo jakis dobry pistolet od biedy z niskiej polki jakies 400 plus odwadniacz na kompresor + na pistolet ,zbedny jesli chcesz zaryzykowac wywalenie kondensatu na lakier ,co do metalica tez da rade pomalowac na raty ale klar kladziesz na max cisnieniu no chyba ze chcesz zeby ci sie pozniej lakier zluszczal bo to nie tylko wina przesuszonej bazy ,pzdr. milego pryskanka 
to mnie pocieszyles
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość