witam.
moj rex sypie sie na nadkolach tylu, jak kazda honda uzytkowana w kazdym sezonie i nie garazowana. dobrze sie sklada ze moj ojciec jest blacharzem samochodowym wiec wszystko byloby dobrze bo moglbym wspawac sobie reparaturki tynich blotnikow i byloby po sprawie.
sek jednak w tym ze nigdzie nie moge ich dorwac. nie wiecie czy w ogole jest sens szukania, czy ktos je gdzies produkuje czy bede musial isc bezposrednio do salonu hondy i pytac o nie?


ale pamiętałem że coś tam było 