na razie zamiast pakować kase w malowanie poszczególnych elementów wole ogarnąć Rexa mechanicznie, a potem śmignie sie go całego w nowy lakier 

Z tego co piszą ludzie to niby taki mały kompresor nie nadaje się malowania elementów samochodu, a po drugie nie jestem lakiernikiem, więc bałbym się zaryzykować malowania całego elementu, że spieprzę 
dzięki za link pusty24
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości