Humor
Luźno o wszystkim... Tematy w ktorych nikt sie nie odezwal od 30 dni, sa automatycznie usuwane.

Posty: 5509   •   Strona 99 z 368   •   1 ... 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102 ... 368
Avatar użytkownika
M!R@S
Forumowicz
 
Posty: 7693
Dołączył(a): 2006-03-18, 15:43
Lokalizacja: Polkowice

przez M!R@S » 2009-02-06, 00:01

darek AMS, oglądałem ją 2 razy i nie moge nadal uwierzyć że ma 16lat :O:O
gdybym jej nie widzial stwierdziłbym że ma około 9-10 może...
Obrazek

Avatar użytkownika
agape
Forumowicz
 
Posty: 791
Dołączył(a): 2008-07-13, 16:49

przez agape » 2009-02-06, 00:35

Po prostu padłam... :rotfl2: :rotfl2: :rotfl2:

Avatar użytkownika
chinczyk
Forumowicz
 
Posty: 1471
Dołączył(a): 2005-10-15, 23:52
Lokalizacja: PIŁA

przez chinczyk » 2009-02-06, 01:16

Czesci uzywane crx ed9 ee8 del sol oraz civic 92-00
601 937 808 10-18

lukog
Forumowicz
 
Posty: 136
Dołączył(a): 2006-09-03, 13:57
Lokalizacja: Bydgoszcz/Poznan

przez lukog » 2009-02-06, 01:27

chinczyk napisał(a):http://prawko.pl/index.php?id=93&video=y018vcDNMdw


to juz bylo, nawet chyba niedawno, a ta laska to jest tragedia, nie jestem w stanie tego obejrzec do konca, trudno mi uwierzyc, ze sa na swiecie az tak glupi ludzie
"Children in the front seat cause accidents, Accidents in the back seat cause children"

Avatar użytkownika
darban
Forumowicz
 
Posty: 215
Dołączył(a): 2008-02-19, 21:24
Lokalizacja: Chełmno

przez darban » 2009-02-06, 08:44

darek AMS napisał(a):darban jak myślisz że komuś chce się tyle czytać co ty wklejasz to zle myslisz :rotfl:


wiem, wiem, to tylko dla najwytrwalszych :rotfl:
ostatnio robiłem porządki na dysku, więc trochę więcej się "wrzuciło"
w sumie to i tak bardzo niewiele w porównaniu z tym, co mi się uzbierało na kompach przez te paręnaście lat, ale obiecuję się trochę pohamować :razz:

acha, i żeby nie było, że OT:

- Nie ma na świecie bardziej złośliwej i przewrotnej istoty niż kobieta.
- Jest!, jest!!! Jej matka!

Odrapana i rozklekotana Calibra wjeżdża na autostradę.
- 5 złotych - mówi strażnik.
- Sprzedane! - odpowiada zadowolony kierowca.

Zgubiono czarną dyplomatkę.
Uczciwego znalazcę prosimy o … odprowadzenie tej alkoholiczki do ambasady Czadu.
Honda CRX - kochamy ją za to, za co inni nienawidzą.

Avatar użytkownika
Krychu
Forumowicz
 
Posty: 2658
Dołączył(a): 2005-07-01, 19:16

przez Krychu » 2009-02-06, 16:30

darban napisał(a):Odrapana i rozklekotana Calibra wjeżdża na autostradę.
- 5 złotych - mówi strażnik.
- Sprzedane! - odpowiada zadowolony kierowca.

:rotfl2: :ok: :ok:
Jedzie tir, a w środku świr.

SZama89
Forumowicz
 
Posty: 1344
Dołączył(a): 2005-09-11, 11:10
Lokalizacja: DW

przez SZama89 » 2009-02-06, 17:29

prawie jak terenowka ;) i nawet podtlenek elpidzi jest
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
agape
Forumowicz
 
Posty: 791
Dołączył(a): 2008-07-13, 16:49

przez agape » 2009-02-06, 17:49

SZama89, :rotfl2:

Avatar użytkownika
maras26
Forumowicz
 
Posty: 236
Dołączył(a): 2008-04-19, 23:49
Lokalizacja: Jelenia Góra,Francja

przez maras26 » 2009-02-06, 18:37

po jeleniej jeździ cinquecento,z zapasówką w tym samym miejscu,to dopiero śmiesznie wygląda :rotfl2:

Balcer
Forumowicz
 
Posty: 433
Dołączył(a): 2006-12-23, 10:18
Lokalizacja: Warszawa/Łomianki

przez Balcer » 2009-02-06, 19:52

darban nei słuchaj tylko wklejaj dalej :) niektórej kozak :ok:

SZama89
Forumowicz
 
Posty: 1344
Dołączył(a): 2005-09-11, 11:10
Lokalizacja: DW

przez SZama89 » 2009-02-06, 23:47

Balcer napisał(a):darban nei słuchaj tylko wklejaj dalej niektórej kozak

wiekszosc bash ;)

Avatar użytkownika
agape
Forumowicz
 
Posty: 791
Dołączył(a): 2008-07-13, 16:49

przez agape » 2009-02-08, 00:04

Mała porcja :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Avatar użytkownika
zwierzu_1986
Forumowicz
 
Posty: 1148
Dołączył(a): 2008-04-19, 20:15
Lokalizacja: Gliwice

przez zwierzu_1986 » 2009-02-08, 01:33

Dawno dawno temu zszedł Pan Bóg na spacer po pustyni i trafił do jakiegoś miasta. Podszedł do mieszkańców i zaproponował
- Mam dla was przykazanie
- A jakie?
- Nie zabijaj.
- No coś ty! My Hetyci żyjemy z wojen. Potrafimy tylko wytapiać żelazo i walczyć. Bez zabijania nasz naród zginie.
Poszedł Bóg dalej i trafił do następnego miasta.
- Mam dla was przykazanie - rzekł do mieszkańców
- A jakie?
- Nie cudzołóż.
- To chyba jakieś żarty. W naszej świątyni są najlepsze ladacznice. Wszystkie nacje przyjeżdżają do nas się zabawić. Bez cudzołóstwa pomrzemy w nędzy.
W trzecim mieście Bóg spróbował jeszcze inaczej
- Mam dla was przykazanie - nie kradnij.
- To jak mamy żyć - nie da się handlować z Syryjczykami nie kradnąc.
Nieco przybity Pan Bóg wrócił na pustynie. Jacyś barbarzyńcy paśli tam swoje stada. Zrezygnowany Bóg spytał
- Chcecie mieć jakieś przykazania?
- A za wiele???
- Za darmo.
- A to byśmy z dziesięć wzieli.


- Panie Akerman, powiedziałeś pan podobno o mnie, że ja jestem złodziej. Czy to prawda ?
- To prawda, ale ja tego nie powiedziałem.


- Jaki jest największy żydowski dylemat?
- Darmowa wieprzowina.


Tewje poczuł pragnienie.Wstapił do piwiarni, wypił kufel piwa i mówi do sprzedawczyni:
- Czy chce pani sprzedawać dwa razy więcej piwa niż dotychczas?
- A jak? - sprzedawczyni jest wyraznie zainteresowana.
- Jak? Niech pani nalewa piwo do pełna!!!


Pewien rabin w swej synagodze miał wieczne utrapienie z młodymi wiernymi, ktorzy na nabożenstwo przychodzili bez jarmułek. Prosił, napominał, aż wreszcie na drzwiach bożnicy wywiesił kartkę z napisem
PRZYCHODZENIE DO DOMU BOŻEGO BEZ NAKRYCIA GŁOWY JEST TAK SAMO CIĘŻKIM GRZECHEM JAK CUDZOŁÓSTWO!
Po tygodniu nic sie nie zmieniło, tylko ktos dopisał malymi literami
"Próbowałem jednego i drugiego - różnica kolosalna!"


W pewnym mieście obok siebie znajdowały się Synagoga Żydowska i kościół. W sobotę idzie Rabin do Synagogi patrzy a tu ksiądz myje mu samochód, no to się rabin ucieszył ale i zastanowił. Następnego dnia czyli w niedziele idzie ksiądz na msze patrzy a tu mu rabin odcina rurę wydechowa w samochodzie.
- Rabin co ty robisz z moim samochodem - krzyczy ksiądz.
Na to rabin odpowiada;
- Ty mi wczoraj ochrzciłeś samochód to ja ci dzisiaj twój obrzezam.


Żyd wysłał swojego syna na studia do Ameryki. Po kilku latach pobytu syn wraca i tak oto rozmawiają:
- Synu, a gdzie twoja broda?
- Tate, w Ameryce nikt nie nosi brody. Zgoliłem ją.
- Ale przestrzegałeś szabasu?
- Tate, w Ameryce w szabas wszyscy idą do pracy.
- Mam nadzieję, że spożywałeś tylko koszerne jedzenie?
- Tate, w Ameryce bardzo ciężko o koszerne jedzenie.
- Och synu! Powiedz mi tylko jeszcze jedną rzecz. Jesteś nadal obrzezany?


Icek spotyka panią Salcię (w której się od dawna kocha) i mówi:
- Pani Salcie! Pani mąż wyjechał w delegację, może ja bym do pani przyszedł wieczorkiem na kolacyjkę ze śniadankiem - nie będzie się pani czuła samotna...
Na co pani Salcia z oburzeniem:
- Ależ panie Icek! Ja nie jestem kobietą lekkich obyczajów!
- Ależ pani Salcie! Któż tu mówi o pieniądzach?


Hersz dowiedział się, że żona zdradza go ze jego wspólnikiem Dawidem. Nie daje wiary tej bzdurnej w jego mniemaniu pogłosce, ale pewnego dnia zastaje swego przyjaciela w objęciach niezbyt urodziwej małżonki.
Na ten widok zaczyna krzyczeć:
-Stuknij się w łeb, ty głupcze! Ja muszę - ale ty?!

[ Dodano: 2009-02-08, 00:55 ]
Mosze zaprosił na randkę swoją przyjaciółkę, Salcie. Spacerują po mieście i w pewnym momencie mijają elegancką restaurację.
- Ach, jakie smakowite zapachy... - wzdycha dziewczyna.
- Podoba ci się? - Mosiek na to. - Jeśli tak, to możemy przejść się tędy jeszcze raz


Szadchen swata młodziencowi posażną pannę.
Ten sie wzbrania:
- Przecież ona jest na pół ślepa!
- Pomyśl tylko - nie będziesz musiał niczego przed nią ukrywać.
- Ale ona jest prawie głucha!
- Pomyśl tylko - ona nie usłyszy twoich przekleństw...
- Kuleje na jedna nogę!
- Tylko pomyśl - ona nie będzie za tobą łaziła krok w krok...
- No i ma garba!
- Oj, młody człowieku, badźże sprawiedliwy! Przecież jedną wadę to ona może mieć!


Wchodzi staruszek do konfesjonału i nawija:
- Mam 92 lata. Mam wspaniałą żonę, która ma 70 lat. Mam dzieci, wnuki i prawnuki. Wczoraj podwoziłem samochodem trzy nastolatki, zatrzymaliśmy się w motelu i uprawiałem seks z wszystkimi trzema...
- Czy żałujesz, synu, tego grzechu?
- Jakiego grzechu?
- Co z ciebie za katolik?
- Jestem żydem...
- To czemu mi to wszystko opowiadasz?
- Wszystkim opowiadam!


Ożenił się młody Żyd. Po nocy poślubnej przychodzi do rabina i mówi:
- Rabbi, nie wchodzi.
- A maslił Ty? - pyta zafrasowany rabin.
- Nie maslił.
- Tu czym prędzej namaslij!
Na drugi dzień Żyd ponownie przychodzi do rabina i mówi:
- Rabbi, nie wchodzi!
- A maslił Ty?
- Maslił!
- A smalcził Ty?
- Nie smalcził.
- To nasmalczij!
Przychodzi na trzeci dzień i mówi:
- Rabbi, nie wchodzi!
- A maslił Ty?
- Maslił!
- A smalcził Ty?
- Smalcził!
- A do szklanki z olejem Ty wkładał?
- Nie wkładał.
- To włóż!!
W końcu przychodzi na czwarty dzień i mówi:
- Rabbi, nie wchodzi!!!
- A maslił Ty?
- Maslił!
- A smalcził Ty?
- Smalcził!
- A do szklanki z olejem Ty wkładał?
- Nie wchodzi!


Mosze, a skąd ty masz taki ładny zegarek?
- Podoba się, co? Tate mi sprzedał jak umierał.


Icek i Zbyszek idą na obiad. Z daleka zobaczyli że na stole czekają na nich dwie nierówne porcje. Zaczęli więc biec. Icek byl szybszy i bęc złapał większy tależ. Zadyszany Zbyszek podbiega i zaczyna swoje.
- Icek ale wy Zydzi to pazerna nacja i jaka nie wychowana. Tak sie przeciez nie robi. Zabrałeś większy tależ.
- Tak? A jak ty byś był pierwszy, to jaki byś wziął?
- Jak to, jaki? Mniejszy.
- No to przecież masz. O co ci chodzi?


Przychodzi do spowiedzi bardzo zawstydzony facet:
- Proszę księdza, oszukałem Żyda, czy to grzech?
- Nie, synu, to cud.


Przepraszam, panie ksiądz, czy to nie smutno, całe życie ksiądz i ksiądz?
- Mogę zostać biskupem.
- Oj! to, to! piękna posada... ale całe życie biskup i biskup?
- Mogę zostać arcybiskupem.
- Aj! aj! aj! To ładnie być arcybiskup - ale całe życie nic tylko arcybiskup?
- Mogę zostać kardynałem.
- Aj waj! Jak pięknie! Ale tak całe życie kardynał i kardynał?
- Mogę być wybrany papieżem.
- Aj! aj! cymes, sam cymes! Ale tak między nami - całe życie papież i papież?
- No, przecież już bogiem nie będę!
- Nu, czemu nie? U nas był taki jeden, co mu się udało.


Mosiek budzi się w nocy i widzi, że z jego łoża wystają trzy pary nóg. Jeszcze trochę zaspany, liczy dla pewności:
- Moje nogi, Salci nogi, a to czyje nogi? Powtarza:
- Moje nogi, Salci nogi, a tu czyje nogi?
Wyskakuje z łóżka i jeszcze raz liczy:
- Moje nogi, Salci nogi... A ja się głupi denerwował!


Trzech Żydów postanowiło założyć sklepy i to w dodatku obok siebie. Założyli, a potem myśleli, co by tu zrobić, żeby przyciągnąć klientów. Pierwszy wystawił w oknie sklepu wywieszkę TU UDZIELA SIĘ 25% RABATU drugi TU UDZIELA SIĘ 50% RABATU a trzeci. TU GŁÓWNE WEJŚCIE


"Ksiądz i rabin jadą razem pociągiem. Ksiądz wyciąga kanapki z szynką, częstuje również rabina. Rabin odmawia:
- Nam religia zabrania jeść wieprzowiny.
- A szkoda. To takie dobre!
Podróż dobiega końca. Rabin żegna księdza:
- Proszę pozdrowić małżonkę!
- Nas, księży, obowiązuje celibat. Nie mam żony.
- A szkoda. To takie dobre!


Icek założył się z Moszem, że pójdzie do spowiedzi, no i poszedł. Wychodzi, Mosze go pyta:
- I jak było?
- No ja mówię, że zdradzałem żonę... ale nie mogę powiedzieć, z kim
- A on na to, że czy z Kowalską z ulicy Podleśnej?
- A ja, ze nie...
- A czy z Nowakową z Kasztanowej?
- No ja, ze tez nie
- No i czy z Malinowską z Nowomiejskiej?
- No i ja, że nie, no i dał spokój...
- I co, odpuścił ci grzechy?
- Iii, Mosze, odpuścił, nie odpuścił, ale mam 3 pierwszorzędne adresy

[ Dodano: 2009-02-08, 01:12 ]
Spryciarz, korzystający z wielkiej gościnności zamożnego bankiera Rotszylda, poczynił mu następującą propozycję:
- Jak mi pan da 100 guldenów, dostarczę panu coś, czego nie mógłby pan dostać za cały swój majątek.
Rotszyld się zgodził i dostał... świadectwo ubóstwa z gminy żydowskiej.


Kon widzi, że jego buchalter Żółtko wygląda przez okno.
- Panie Żółtko, lepiej by pan zrobił, gdyby pan tyłkiem przyglądał się przechodniom a oczami zaglądał do ksiąg.
- Często to robię, panie Kon!
- Tak? A co na to przechodnie?


Przychodzi młody mężczyzna do szpitala i mówi do lekarza:
- Proszę mnie wykastrować!
- A czy dobrze pan to sobie przemyślał? To zabieg mający poważne konsekwencje i nieodwracalny!
- Tak, panie doktorze, wiem! Proszę kastrować!
Po zabiegu lekarz pyta pacjenta:
- Co wpłynęło na podjęcie przez pana tak nietypowej decyzji?
- A bo doktorze ożeniłem się niedawno. Żona jest Żydówką. No to musiałem.
- Zaraz, to może pan chciał się obrzezać?
- No tak. A jak ja mówiłem?



- Mówią "Dzień dobry, panie Kon"!
Im więcej masz na coś czasu, tym większa szansa że nie zdążysz tego zrobić

Avatar użytkownika
beata22staw
Forumowicz
 
Posty: 879
Dołączył(a): 2006-02-16, 23:04
Lokalizacja: Wlkp...

przez beata22staw » 2009-02-08, 14:24

W221 S550

Avatar użytkownika
redbul
Forumowicz
 
Posty: 1004
Dołączył(a): 2006-07-09, 18:48
Lokalizacja: Mikstat

przez redbul » 2009-02-08, 15:28

Ostatnio edytowano 2009-02-08, 20:59 przez redbul, łącznie edytowano 1 raz

  Poprzednia strona   Następna strona
Posty: 5509   •   Strona 99 z 368   •   1 ... 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102 ... 368

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 7 gości

Teraz jest 2026-04-27, 15:43