


. 2 lata temu czesto dzwonilem z garazu do Bzyka i zawsze odbieral i pomagal dobra rada... a ile czesci z ebaya mi sciagnal do solki... nie znalismy sie osobiscie ale mi przykro jakbym stracil starego dobrego przyjaciela. 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość