
Jacques napisał(a):Ja mam parę uwag...
Mimo wszystko różnice pomiędzy gokartami są wyczuwalne, zarówno jeśli chodzi o układ kierowniczy, skuteczność/czułość hamulców, jak i głównie punkt "odcięcia". Można trafić dobrze, średnio lub bardzo średnio i różnica w czasach jest zauważalna. Dużą zaletą MM jest cykliczna obecność na Grouponie, inaczej cena byłaby dla mnie dużą przesadą. Tym bardziej, że będąc parę razy zauważyłem, że obsługa toru permanentnie skraca przejazdy, machając flagą w szachownicę na ok. 50 sek. przed końcem 10 min. sesji!!!
W tym czasie zrobiłoby się jeszcze prawie 2 okrążenia. Pokrętnie tłumaczą, że to czas na zjazd, ale sorry... 10 min. jazdy to ma być 10 minut sportowej jazdy, a zjazd do pit-lane już wg mnie powinien odbywać się po tym czasie. Także trochę naciąganie i oszczędności.

Vincent napisał(a):Nie ma parcia na Monze ,ale i tak tam wpadniemy,ponieważ:
1-klub ma upusty
2-karty wybieram na życzenie zawodników
3-mamy możliwość ,naszą ekipą wystartowania z toru
4-bez żadnych problemów ,robimy zawody w/w klubowe jak i ostani pojedynek Hondziarze ,przeciwko VW,czyli eliminacje i wyścig najlepsi,potem przegrani.
5-bywało że latałem gratis z póli obsługi
6-obsługa udostępnia mi czasy (najlepsze ) gokartów żeby wybrać najszybsze na nasze wyścigi
Jest decyzja że objeżdżamy tor na Buforowej,zalatwiamy partnerstwo dla CRX Club Wroclaw(zniżka dla klubu) i zobaczymy jak to będzie wyglądać.
Gokarty nigdy nie będą latac takn samo ,bo wiem że "Długi" dwa dni spędzał na regulacji i wyrównaniu kartów przed mistrzowstwami MM ,w ktorych braliśmy udzial całą ekipą.
Mała Monza zostanie małą Monzą. Twoja propozycja mi odpowiada. Ogarnijmy buforową. Dostałem zaproszenie w dzień otwarcia, jako były zawodnik KMP, jeździłem, gumowałem tor z kolegami z mistrzostw. I powiem szczerze, że tor ma w porządku układ, sprawa szlifowanego betonu jest o tyle dobra, że nie trzeba grzać opon i można od razu pałować. Ale problemem jest złe wyważenie gokartów. Nie lubią skręcać w prawo. Gadałem o tym z właścicielem, może się już to zmieniło. Ale wydaje mi się, że lepiej będzie zostać przy Monzy. Jeżdżą tam teraz głównie stali bywalcy, a na Buforową lata pół Wrocławia i z tego co mi się udało pogadać z chłopakami z toru, to karty zajeżdżane przez ten tłum nieogarniających gazu i hamulca ludzi i raczej po torze nie polata się szybko, bo jest zbyt dużo początkujących. Taka moja mała opinia 
AYss napisał(a):Moje doświadczenie (a raczej jego brak)

DIAMENCIK napisał(a): dopiero przed samym końcem robią rewelacyje czasy.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość