zauwazylem ostatnio takie dziwne zjawisko...samochod rozgrzany staje na swiatlach podjezdza szpachlibra...zolte...zielone...ogien!!! jedynka! dwojka i dupa samochod jakby przytkalo a po chwili stopniowo wraca moc...kolejne biegi juz bez takiego objawu...co to moze byc? wiem ze mam juz troche zarzniety silnik bo i tak do remontu idzie a buduje drugi juz...