Moja Kochana Haneczka ostatnio mnie zawodzi:(
Objawy:
Jade sobie normanie a nagle auto gaśnie, odpalam i jade normalnie dojeżdzam do świateł zwalniam auto spada z obrotów, wciskam gaz do deski i słysze tylko jakiś dzwiek (jakby chciała a niemogła) a obroty nadal lecą, Już pod koniec pełem złości wcisłem gaz do deski i zaczołem sie rozpedzać i gra do czasu kiedy zaczeło przerywać :/ Co to może być ??
wiec jutro biore sie do pracy nad nim
dzieki jak co to bede pisał dalej
tylko bulgot a obrotomierz w dół ;/