mam problem, pojechalem sobie zrobic lanisik na miescie z kumpleg. gdy juz wraclem do domu poczulem dziwny intensywny zapach(smrod), myslalem ze to od samochodu ktory jechale przedemna, ale gdy stanalem na swiatlach zapalila mi sie kontrolak od akumulatora, i wtedy stwierdzilem ze cos jest nie tak i ze jedna ten zapach wydobywal sie odemnie. zgasilem auto podnioslem maske nic nie smierdzialo, odpalilem auto podjechalem pod nastepne swiatla i znowu mrugnela kontrolka.
jaka moze byc przyczyna tego, kabelek sie gdzies przepalil czy co??

