tylko pewnie jezdzi sie jak na taczce 
jest twardo ale do zniesienia tak wogole siadlo bardziej bo na zdjeciu jecze na lapach podnosnika lezala.... 
tak jak ubieranie sie w lateks od stop do glow 
dawaj więcej fotek 

Malcolm Feth napisał(a):ja jezdzilem na -50 tak na oko
i moje zdanie jest proste w tym temacie
takie obnizenie jest dla chorych psychicznie i dla tych ktorzy lubie trzymac deske miedzy zebami zeby sobie jezyka od skakania na dziurach nie przegryzc
mowice sobie co chcecie
ale to juz jest dewiacjatak jak ubieranie sie w lateks od stop do glow




o takich drobnostakach jak parkowanie, wyjazd na krawzeniki i garby nie wspamne, jest tylko szur szur
moj kolega raz nawet zderzak wyrwal z zaczepu zjezdzajac z kraweznika
zajebisty bajer ale na dluzsza mete meczace, warto sprobowac aczkolwiek koniec z wariowaniem
osobiscie sprawdze teraz zestaw seria springi + sprezynki od 35 do max 40 i zobacze jak bedzie. pozdrawiam
za to kiedy jest rowno jest mega... a co do podbijania to na serii jednego razu auto mi podbilo ze kola stracily przyczepnosc

szkoda tylko że 90% czasu nie jest równoRemi napisał(a):to kiedy jest rowno jest mega...
przynajmniej w okolicach Warszawy... ALe muszę przyznać że tak obniżony CRX wygląda naprawdę świetnie!Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości