Skończyłem remont przodu, tzn głównie silnika.
Nowe panewki główne i korbowodowe, tłoki, pierścienie, szlif bloku, uszczelniacze zaworów, uszczelki, etc etc. Bylo tego troche.
Przedwczoraj zapaliłem silnik, chodzi bardzo ładnie, nic nie stuka, nie kopci nic
.
Mam tylko problem z miską olejową. Gdzies mi tam kapie olejem troche. Wczoraj wyminłem uszczelkę pod miską juz drugi raz i nadal kapi ale znacznie mniej.
W związku z tym mam pytanie do Was czy ktoś z Was tez miał taki dylemt ?
Wczesniej zanim odkrecilem miske to nic nie kapało, bylo sucho.
Zastanawiam sie czy czasem miska olejowa mogła sie zdeformować od takiego miesiecznego lezenia ?


myslisz ze dlugo potrzyma ta uszczelka
.