Humor
Luźno o wszystkim... Tematy w ktorych nikt sie nie odezwal od 30 dni, sa automatycznie usuwane.

Posty: 5509   •   Strona 88 z 368   •   1 ... 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91 ... 368
Avatar użytkownika
nitrox89
Forumowicz
 
Posty: 1231
Dołączył(a): 2006-01-23, 16:10
Lokalizacja: okolice KRAkowa
Samochód: Challenger R/T

przez nitrox89 » 2008-11-28, 22:51

Honda Zbliża - Podaj Dalej :diabelek:

Avatar użytkownika
pirul
Moderator
 
Posty: 5603
Dołączył(a): 2006-12-11, 10:01
Lokalizacja: Kraków

przez pirul » 2008-11-28, 23:17

KARTA PAMIECI 512GB


kurde za 280zł, biorę! :P
del Sol Captiva Blue Baby 190KM/220Nm @ 0,55bar SOLD
ITR DC2 #2079 196KM/201Nm SOLD
CB600F HORNET '10 SOLD
cvc 8gen FK3 glasstop EXECUTIVE @ DESMOND REGAMASTER - 180KM/407Nm SOLD
w garażu MX-5 NA '90, XJ6N i Hornet 600 Cafe Ricer Project

Avatar użytkownika
dymek1988
Forumowicz
 
Posty: 3850
Dołączył(a): 2007-01-08, 22:28
Lokalizacja: Warszawa

przez dymek1988 » 2008-11-29, 01:47

pirul, ale jesli nie da takiej karty to bedzie mial zonka jak ktos bedzie bardzoo wscipski :razz:
..::Dymek1988 ::..
ED9 B16A2

Virus12 jest ciągle z nami i się śmieje :x

Avatar użytkownika
bacus0086
Forumowicz
 
Posty: 498
Dołączył(a): 2006-10-17, 15:30

przez bacus0086 » 2008-11-29, 18:37

ED9 146KM
:diabelek:



The Power Of Dreams - HONDA

Avatar użytkownika
darek AMS
Forumowicz
 
Posty: 949
Dołączył(a): 2007-10-23, 23:49
Lokalizacja: Pomorze

przez darek AMS » 2008-11-29, 22:11

Było FWD EE8 1.6 Vtec
Było RWD S13 1.8 Turbo
Jest RWD E30 335i R6 :)

Avatar użytkownika
redbul
Forumowicz
 
Posty: 1004
Dołączył(a): 2006-07-09, 18:48
Lokalizacja: Mikstat

przez redbul » 2008-11-30, 10:03

bacus0086, mi ostatnio jak lecialem L 3 pod rzad tak wylecialy i powiem tylko że się mokry zrobiłem :D

Avatar użytkownika
darek AMS
Forumowicz
 
Posty: 949
Dołączył(a): 2007-10-23, 23:49
Lokalizacja: Pomorze

przez darek AMS » 2008-11-30, 13:50

jak uprawiają seks:
BANKIER - na raty
ALPINISTA - zawsze na górze
INŻYNIER - zgodnie z planem
LISTONOSZ - dochodzi szybko
POLITYK - kończy na obietnicach
DENTYSTA - wiadomo zawsze oralnie
ŚMIECIARZ - dochodzi raz w tygodniu
POLICJANT - twarda pałka z kajdankami
SZACHISTA - bije konia nawet przy królowej
DETEKTYW - tylko w ciemnościach i incognito
DŻOKEJ - galopuje ostro i zawsze chce być pierwszy
PIŁKARZ - jak nie faul to spalony i nigdy nie może trafić
DOSTAWCA PIZZY - jak nie dojedzie w 5 min to zimny
NUREK - ma wielkie ciśnienie zwłaszcza gdy jest głęboko
GOLFISTA - małe piłeczki, a upiera się żeby zaliczyć 18 dziurek
MUZYK - ma niezwykle sprawne palce, ale potrzebuje dyrygenta
PRACOWNIK BIURA PODRÓŻY - nigdy nie może znaleźć właściwego miejsca
DEALER SAMOCHODOWY - nie ważne gdzie i komu, aby tylko wepchnąć ten swój złom
Było FWD EE8 1.6 Vtec
Było RWD S13 1.8 Turbo
Jest RWD E30 335i R6 :)

Avatar użytkownika
redbul
Forumowicz
 
Posty: 1004
Dołączył(a): 2006-07-09, 18:48
Lokalizacja: Mikstat

przez redbul » 2008-11-30, 14:28

darek AMS,
:rotfl2: :rotfl2: :rotfl2: :rotfl2: :rotfl2:

Avatar użytkownika
darek AMS
Forumowicz
 
Posty: 949
Dołączył(a): 2007-10-23, 23:49
Lokalizacja: Pomorze

przez darek AMS » 2008-12-01, 21:41

Piękny egzemplarz cyber cabrio, a jak brzmi pieknie :rotfl2:
http://pl.youtube.com/watch?v=Ado216pxz ... re=related
Było FWD EE8 1.6 Vtec
Było RWD S13 1.8 Turbo
Jest RWD E30 335i R6 :)

Avatar użytkownika
polkar
Administrator
 
Posty: 3939
Dołączył(a): 2005-04-15, 12:51
Lokalizacja: z Polski
Samochód: del Sol

przez polkar » 2008-12-02, 02:25

Koleś postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoja matką:
- Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie nam wspaniale.
- Eh, no dobrze, ale muszę ją poznać.
- To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a ty zgadniesz, która jest moją wybranką.
- Niech i tak będzie.
Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski. Dziewczyny siadają na kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę
- To ta ruda pośrodku.
- Dokładnie. Skąd wiedziałaś?
- Bo juz mnie wku...rwia!
HOTMOT.pl

Avatar użytkownika
darban
Forumowicz
 
Posty: 215
Dołączył(a): 2008-02-19, 21:24
Lokalizacja: Chełmno

przez darban » 2008-12-02, 15:35

<Phaet> segregacja śmieci to bujda
<Kepper> Chodzi o ratowanie naszej planety!!
<Phaet> Ratowanie planety to dopiero bujda
<Phaet> Planeta była miliony lat przed nami i będzie jeszcze miliony lat po nas
<Phaet> Przeżyła meteoryty, srające dinozaury, wielki potop, epokę lodowcową, ruchy tektoniczne, eksplozje atomowe a nawet muzykę Rubika
<Phaet> Więc jeśli jakiś czubek powie mi, że nasza planeta umrze tylko dlatego, że wyrzuciłem jakąś pieprzoną flaszkę do lasu to normalnie podniosę te flasze i mu na łbie rozbije!

Nie dyskutuj z nikim, kto ma nad Tobą pół litra przewagi.

Gościu pierze dżinsy i mruczy :
- Nikomu nie można ufać, nikomu ....
Na moment przerywa pranie :
- Nawet sobie - kontynuuje wściekły - Przecież tylko pierdnąć chciałem.

- Wyłaź wreszcie z łazienki! Siedzisz tam dwie godziny!
- Ale kochanie... kąpiel, maseczka, makijaż, manicure - to zajmuje czas, a to wszystko dla ciebie!
- Dla mnie to możesz kanapkę zrobić, a teraz to ja idę mecz oglądać - dla ciebie, rzecz jasna.

- Kto tam?
- Lotny patrol katechetyczny do walki z ateizmem!
- Nie wierzę!
- ... i my właśnie w tej sprawie ...

Kupiłem maszynkę do domowego wyrobu lodów i całkiem dobre wychodziły. Pewnego dnia moja [L]epsza połowa zaczęła rozmowę:
[L]: Musisz mnie nauczyć obsługiwać maszynkę do lodów...
[Ja]: A po co?
[L]: Bo jak ja mam ludziom powiedzieć, że najlepiej lody na świecie robi mój mąż?

Mary mówi do Hanki:
- Muszę uważać, żeby nie zajść w ciążę.
- Tak? Przecież Gienek dopiero co miał wasektomię robioną przecież...
- Właśnie dlatego muszę uważać.

- Jak należy traktować kobiety?
- Jak opony - zawsze jedna w zapasie.

Barman krzyczy do faceta:
- Widział pan, co zrobiła pańska małpa?!
- Nie, co?
- Właśnie zjadła jedna bile z mojego stołu bilardowego!
- Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku, łajdaczka. Przepraszam, zapłacę za wszystko.
Gościu kończy drinka, płaci i wychodzi z małpka. Dwa tygodnie później znowu przychodzi do tego samego baru, z małpka na ramieniu, zamawia drinka a małpa zaczyna znowu hasać po barze. Kiedy kończy drinka, małpka znajduje wisienkę na talerzyku? Bierze ja, wsadza sobie w tyłek, wyjmuje, a następnie zjada. Barman jest wyraźnie zdegustowany:
- Widział pan, co zrobiła tym razem?!
- Nie, co?
- Hmm, wzięła wisienkę, wsadziła sobie w tyłek po czym zjadła!
- Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku, ale odkąd połknęła bile, najpierw wszystko mierzy.

Napis na ścianie w toalecie męskiej: Nie szukaj dowcipów na ścianach, największy trzymasz w ręku

Był kiedyś bardzo dobry proboszcz - człowiek wielkiej wiary i dobroci.
Nie uciekały przed nim zwierzęta, karmił biedaków, nocował bezdomnych... Któregoś wieczora wracał po mszy do plebanii i usłyszał ciche wołanie:
- księże proboszczu! Odwrócił się, ale nic nie zobaczył, po chwili wołanie powtórzyło się i w szarówce dostrzegł siedzącą na kamieniu żabę.
Podszedł i schylił się nad ledwo żywym zwierzątkiem a ono wyjąkało: Weź mnie ze sobą, jestem zaklętym przez złą wiedźmę 15-letnim ministrantem. Weź mnie na plebanie, nakarm, napój, przytul, pocałuj, a zdejmiesz zły czar... Proboszcz niewiele myśląc zabrał żabę nakarmił, napoił, przytulił, pocałował i nawet położył na swojej poduszeczce... Rano obudził się, patrzy... a kolo niego leży piękny 15-letni ministrant...
I TAKA JEST NASZA LINIA OBRONY, WYSOKI SADZIE

- Tato, dzisiaj jeden facet dobierał się do mnie na ławce w parku!!!!
- no i co synku zrobiłeś?
- torebką go w łeb i pudrem po oczach!

Zmarł znany kardiolog i urządzono mu bardzo uroczysty pogrzeb.
Podczas ceremonii za trumnę ustawione było ogromne serce, całe pokryte kwiatami. Kiedy skończyły się przemówienia i modlitwy, serce otworzyło się i trumna wjechała do środka. Następnie piękne serce się zamknęło i tak ciało doktora pozostało w nim na zawsze.
W tym momencie ktoś z obecnych wybuchnął głośnym śmiechem.
Wszystkie oczy zwróciły się na niego, więc powiedział:
- Bardzo przepraszam, ale wyobraziłem sobie właśnie swój pogrzeb. Jestem ginekologiem.
...Proktolog zemdlał...

Facet chwali się kumplowi:
- Wiesz, buduję swojej teściowej krzesło.
- No i...? Jak idzie ?
- Poza elektryką wszystko już gotowe...

- Co należy pokazać blondynce po dwóch latach bezwypadkowej jazdy samochodem?
- Drugi bieg...

Nauczyciel mówi do uczniów:
- Tlen został odkryty w 1781 roku.
Marian:
- A czym ludzie przedtem oddychali?

George Bush zaprosił Putina do USA. No ale takiemu ważnemu gościowi trzeba załatwić jakiś fajny prezent. Bush kombinował ale w końcu wymyślił.
Przyjeżdża Putin, a Bush mówi:
- Pójdziesz do lasu koło mojego rancza, tam na polanie będzie samochód w nim znajdziesz niespodziankę.
Poszedł Putin i faktycznie na polanie w lesie stoi samochód. Zagląda do bagażnika, a z niego wyskakuje piękna naga blondynka i zaczyna uciekać.
Putinowi nie udało się jej złapać, ale postanowił się zrewanżować. Zaprosił Busha do Rosji i mówi:
- Pójdziesz do lasu koło mojej daczy, a tam na polanie będzie samochód z niespodzianką.
Bush poszedł, znalazł samochód ale sobie pomyślał: "Hehe, nie dam się nabrać na ten numer z uciekającą panienką!" Wsiadł do samochodu, pojechał do garażu, zamknął wszystkie drzwi i otwiera bagażnik. A z niego wyskakuje wielki goły murzyn i mówi:
- No to co George? Pobiegamy sobie trochę?!!!

Przychodzi facet do lokalu, a przy wejściu stoi "bramkarz" który go pyta:
--Masz jakiś nóż?
--Nie nie mam.
--A jakieś ostre narzędzie?
--Też nie posiadam.
--A może pistolet?
--Nie! Gdzie tam!
--A może chociaż kastet?
--Nie! Nie! Nic z tych rzeczy.
Bramkarz spojrzał na niego z politowaniem, rozbił butelkę o kant ściany i mówi:
--No to weź chociaż to

Małżeństwo z dwudziestoletnim stażem, żona krząta się w kuchni, mąż coś naprawia. W pewnej chwili mąż woła:
- Stara! Chodź na chwilę.
- Co?
- Potrzymaj ten drucik.
Żona posłusznie chwyta kabelek, po czym pyta:
- I co?
- Nic, to znaczy, że faza jest w tym drugim...

Ksiądz, Pop i Rabin dyskutują o cudach.
Pierwszy mówi ksiądz:
- Pewnego razu wracałem od chorego, aż tu nagle zaskoczyła mnie straszliwa burza. W drzewo obok trafił piorun. Przestraszyłem się, że zaraz trafi we mnie, więc padłem na kolana i modlę się: "Panie! Spraw cud i ocal mnie!" I wtedy w promieniu kilkudziesięciu metrów ode mnie
burza ustała, przestał padać deszcz i mogłem spokojnie dojść na plebanię.
Pop na to:
- Eee, to jeszcze nic. Ja kiedyś płynąłem statkiem, aż tu nagle zaskoczył nas na morzu straszliwy sztorm. Wszyscy byli pewni, że nie ujdziemy z życiem. Padłem na kolana i się modlę: "Boże! Ocal nas, grzeszników!" I wtedy, w promieniu kilometra morze zrobiło się spokojne. Rabin na to:
- To drobiazgi. Ja kiedyś szedłem w szabas ulicą, nagle patrzę: leży otwarta walizka wypełniona banknotami. Szabas - więc walizki podnieść nie można, bo to grzech ogromny. Padłem więc na kolana i się modlę:
"Jahwe! Uczyń cud i pozwól mi wziąć te pieniądze!" I nagle w promieniu dziesięciu metrów zrobiła się środa.

rozmawia dwóch jasnowidzów:
-wiesz co?
-wiem

II wojna. Rosyjskie sołdaty bezczeszczą niemiecki cmentarz. Skaczą sobie po grobach czytając przy okazji kto tam leży:
- Albert Hess.
- Bruno Schwercmauer.
- Herman Guttman.
- Edward von Klinkerhoffen.
- Achtung Minen.

Do agencji towarzyskiej przychodzi 80-letni staruszek.
- Proszę o trzy godziny, 15 minut i trzy sekundy z jakąś ognistą młódką - składa zamówienie.
- Ile? Nie jest pan za stary na takie wyczyny? - nie może uwierzyć zarządzająca przybytkiem matrona.
- Ależ skąd! 15 minut się rozbieram, trzy sekundy uprawiam seks, a potem trzy godziny mnie reanimują - odparł klient.


Kurczaka bardzo starannie umytego układamy na dnie naczynia, najlepiej szklanego.
Dodajemy goździki i cynamon, skrapiamy cytryną.
Tak przygotowanego kurczaka zalewamy szklanką wina białego, szklanką wina czerwonego, dodając 100 gramów ginu, 100 gramów koniaku, 200 gramów Smirnoffa i 50 gramów rumu.
Potrawy nie musimy nawet poddawać obróbce cieplnej.
Kurczaka możliwie jak najszybciej usuwamy.
Natomiast....... Sos! SOS ! Paluszki lizać!!!

- Tato dlaczego Bóg stworzył kobietę na końcu?
- Żeby mu nie pokrzyżowała wszystkich planów.

Trzech uczonych obserwuje dom. W pewnym momencie do domu wchodzą dwie osoby. Za pół godziny wychodzą trzy.
Biolog mówi: Rozmnożyli się.
Fizyk: Nie, to błąd pomiaru.
Matematyk: Jak do środka wejdzie jeszcze jedna to dom będzie pusty...

Sprzeczka małżeńska. Żona do męża rozkazującym tonem:
- Natychmiast wychodź spod tego stołu!
- Nie wyjdę!
- Mówię ci wyłaź!
- Nie wyjdę!
- Wyłaź, ty tchórzu!
- Nie wyjdę! Chłop musi mieć swoje zdanie!

Rozmowa dwóch studentek w laboratorium chemicznym:
- Ty ... co robisz?
- Ekstrahuje.
- O ... No to mi też zrób ze dwa.

Po kilku dniach ciężkich bojów wierny rycerz powrócił do królewskiego zamku. Klęknął przed majestatem, złożył u stóp króla zakrwawiony i wyszczerbiony miecz i powiedział:
- Wasza Wysokość, przez ostatnie pięć dni wyrzynałem w pień wsie, puszczałem z dymem miasta, gwałciłem kobiety, topiłem dzieci - wszystko, by pognębić twoich wrogów na zachodzie...
- Zaraz, zaraz... - przerwał niepewnie król. - Przecież ja nie mam żadnych wrogów na zachodzie.
- Teraz już masz..

Panie grają w golfa. Jedną z nich tak nieszczęśliwie uderzyła piłeczkę, że trafiła stojącego niedaleko faceta. Zgiął się w pół, wsadził dłonie w krok i syknął z bólu. Sprawczyni podchodzi do niego.
- Bardzo pana przepraszam, to było niechcący...
Facet dalej jęczy.
- Jestem fizykoterapeutką, może będę w stanie panu pomóc.
Facet nadal jęczy. Ona rozpina mu rozporek i zaczyna masować. Po kilku minutach minutach pyta:
- I jak?
- Bardzo przyjemnie, ale kciuk nadal boli...

Szpital, sala operacyjna, operacja prostaty...
Doktor:
- Siostro, proszę poprawić penisa.
...
- Tak... Bardzo dobrze... teraz pacjentowi...

Nowy manager zatrudnił się w dużej międzynarodowej firmie. Pierwszego dnia wykręcił wewnętrzny do swojej sekretarki i drze się:
- Przynieś mi k.... tej kawy szybko!
Z drugiej strony odezwał się gniewny męski głos:
- Wybrałeś zły numer ! Wiesz z kim rozmawiasz ?!
- Nie!
- Z Dyrektorem Naczelnym, ty idioto!!
- A wiesz, z kim ty k.... rozmawiasz?!
- Nie!
- I dobrze!!

Informatyk zaprasza drugiego informatyka na imprezę , a ten się pyta
-będą panienki ??
-jasne stary, jakieś 2 giga !!!

Do hotelu w Związku Radzieckim pozna pora przybył podróżny:
- poproszę o pokój na jedna noc
- niestety, mamy tylko wolne jedno miejsce w pokoju pięcioosobowym
- może być, w końcu to tylko jedna noc - odpowiedział podróżny i pomaszerował do wskazanego pokoju
Ułożył się wygodnie i zamierzał zasnąć, ale współtowarzysze grali w brydża, opowiadali sobie kawały i co chwila wybuchali głośnym śmiechem.
Podróżny ubrał się i zszedł do recepcji:
- poproszę 5 herbat na gore za jakieś 10 minut
Wrócił do pokoju i mówi:
- panowie tak swobodnie opowiadacie sobie polityczne dowcipy, a przecież tutaj może być założony podsłuch
- co pan! w hotelu?
- możemy to łatwo sprawdzić - panie kapitanie! poproszę 5 herbat pod 14
Rzeczywiście, po chwili przynoszą herbatę.
Współtowarzysze z lekka obawa kładą się spać.
Rano podróżny wstaje i widzi ze prócz niego w pokoju nie ma nikogo.
Schodzi do recepcji:
- co się stało z moimi współlokatorami?
- rano zabrała ich policja
- a mnie dlaczego nie zabrali?
- bo kapitanowi spodobał się ten dowcip z herbata.

Pod nieobecność właścicieli do pewnego domu włamał się włamywacz. Pewien, że nikt go nie widzi zaczął buszować z zapaloną latarką po całym domu. Gdy miał już wrzucić do swojej torby kasetkę z biżuterią nagle usłyszał ochrypły głos:
- Jezus cię widzi!
Włamywacz natychmiast wyłączył latarkę i zastygł w bezruchu bojąc się nawet drgnąć. Ale gdy przez chwilę nie było słychać nawet szmeru, to pewien, że się przesłyszał i obiecując sobie długie wakacje znowu sięgnął po kasetkę. I znowu jak grom rozległ się głos:
- Jezus cię widzi!
Złodziej w popłochu zaczął na oślep świecić dookoła latarką i ujrzał pod ścianą siedzącą na drążku papugę. Odetchnął z ulgą:
- To ty to wołałaś?
- Tak, chciałam cię po prostu ostrzec - Jezus śledzi każdy twój krok!
- Ostrzec, tak? Hehehe, a kim ty właściwie jesteś?
- Mojżesz.
- Co za debil nazwał papugę Mojżesz?
- Ten sam który nazwał rottweilera Jezus!

Maz i zona oglądają Milionerów. Maz pyta zonę:
- Może byśmy się pokochali?
- Nie - odpowiada zona.
- Na pewno, zastanów się jeszcze ? - pyta mąż.
- Na pewno nie! - mówi zona.
- Czy to jest Twoja ostateczna odpowiedz ? - pyta mąż.
- Tak! - odpowiada zona.
Na to mąż:
- W takim razie chciałbym zadzwonić do przyjaciółki ...

Stary mężczyzna przychodzi do czarownika i prosi, żeby usunął klątwę, która wisi nad nim od 30 lat.
Czarownik mówi, ze owszem, usunie, ale dopiero wtedy, gdy pozna dokładnie słowa klątwy.
- To brzmiało mniej więcej tak: 'I czynie was mężem i żoną'

Trzej koledzy naradzają się przed wspólnym wyjazdem na polowanie:
- A wiec wyjeżdżamy jutro o piątej rano. Bierzemy strzelby, psy i skrzynkę piwa.
- A może dwie?
- Ostatnio, jak wzięliśmy dwie, zastrzeliliśmy psa.
- No to psów nie weźmiemy
- Dobra, a wiec wyruszamy o piątej Psów nie bierzemy. Zabieramy ze sobą strzelby i dwie skrzynki piwa.
- A może trzy?
- Czy nie pamiętasz, ze kiedyś, jak wzięliśmy trzy, to ty sam oberwałeś w nogę?
- Możemy nie brać broni.
- W porządku Wyjazd o piątej Psów i broni nie bierzemy, ale bierzemy trzy skrzynki piwa.
- A może weźmiemy jednak cztery?
- Jak wzięliśmy kiedyś cztery, Mietek, wychodząc z samochodu, przewrócił się i złamał sobie rękę!
- Ale przecież możemy nie wychodzić z samochodu!
- Zgoda. Wiec podsumujmy: wyruszamy na polowanie jutro o piątej rano. Broni i psów nie bierzemy, bierzemy cztery skrzynki piwa i z samochodu nie wysiadamy.

Dwaj myśliwi idą przez las. W pewnej chwili jeden z nich osuwa się na ziemię. Nie oddycha, oczy zachodzą mu mgłą. Drugi myśliwy wzywa pomoc przez telefon komórkowy.
– Mój przyjaciel nie żyje. Co mam robić? – woła.
– Proszę się uspokoić – pada odpowiedź. Przede wszystkim proszę się upewnić, że pański przyjaciel naprawdę nie żyje.
Po chwili rozlega się strzał. – W porządku – woła do telefonu myśliwy. – I co dalej?
Honda CRX - kochamy ją za to, za co inni nienawidzą.

Avatar użytkownika
adamuss
Forumowicz
 
Posty: 498
Dołączył(a): 2006-08-04, 21:32
Lokalizacja: Mazowsze

przez adamuss » 2008-12-02, 17:55

Trzy wzburzone żony spotykają się 3 tygodnie po tym, jak ich mężowie zapisali się do Bowling Clubu.
- Tak dalej być nie może! - zaczyna pierwsza – Oni tam grają i chleją piwsko! Mój wczoraj po treningu nie był w stanie dojść do mieszkania i zasnął na wycieraczce!
- To się musi skończyć! - nawija druga – Mój doszedł wprawdzie do domu, ale bąkał tylko coś niewyraźnie i w końcu położył się spać w wannie!
- Koniec, raz na zawsze !– wrzeszczy najbardziej wkurzona trzecia żona - Mój doszedł wprawdzie o własnych siłach do mieszkania, położył się nawet do łóżka i zasnął. Po chwili przebudził się jednak i zaczął się do mnie dobierać. Wsadził mi dwa palce do cipki, trzeci do dupy i po chwili zaczął się drzeć:
„ Józek, daj inna kulę, bo ta mi się coś, [latwa kobieta], ślizga!!!"
Było 2x SOHC VTEC, jest DOHC E-TEC
USŁUGI KSIĘGOWE WARSZAWA / RASZYN

Avatar użytkownika
agape
Forumowicz
 
Posty: 791
Dołączył(a): 2008-07-13, 16:49

przez agape » 2008-12-03, 01:40

Zboczuchy :razz:

Obrazek

Obrazek

Avatar użytkownika
darban
Forumowicz
 
Posty: 215
Dołączył(a): 2008-02-19, 21:24
Lokalizacja: Chełmno

przez darban » 2008-12-04, 16:06

Dresik (obijus mordus)
Stworzenie niezwykle inteligentne. Potrafi w miarę umiejętnie posługiwać się kijem. Dresik składa się z krępego korpusu z mocno rozbudowanymi kończynami górnymi i dolnymi, oraz małą główką ze śladowym płatem czołowym. Charakterystyczną cechą dresika są trzy paski wzdłuż całego ciała.
Występowanie:
Dresiki są drapieżcami. Występują w stadach, na terenach gęsto zabudowanych. Prowadzą głownie nocny tryb życia. Swoje terytorium oznaczają moczem. Najczęściej czynią to w okolicach przystanków komunikacji miejskiej oraz kiosków. Podkreślają w ten sposób swoją dominację nad resztą zwierząt. Obecność na swoim terytorium oznajmiają innym zwierzętom również głośnymi rykami. Jedynym zagrożeniem dla dresika jest inny dresik. Do walki pomiędzy adresikami dochodzi, gdy zostaje naruszone terytorium danego stada przez członka obcego stada.
Rozmnażanie:
Aby doszło do zbliżenia z samicą, dresiki muszą wprowadzić się w nastrój zwany potocznie upojeniem alkoholowym. Wtedy nie ma znaczenia wygląd samicy. Samo zbliżenie trwa zwykle nie dłużej niż trzy minuty.
Dresiki służą jedynie jako reproduktory, bowiem po zapłodnieniu zostawiają samice wraz z młodymi.
Życie dresików jest przedmiotem badań dwóch światowej sławy naukowców: magistra Funkcjonariusza-Policji oraz prof. Sędziego. Zajmują Się oni dokładnym badaniem życia i obyczajów dresików oraz prowadzą specjalny naukowy spis wszystkich dresików. Dzięki temu zoologowie będą mieli pełną wiedzę, na temat tych ciekawych drapieżników

- Kiedy odbyło się pierwsze na Ziemi referendum według unijnego wzorca?
- W raju, gdy Pan Bóg stworzył kobietę, przyprowadził ja do Adama i powiedział: "Wybierz sobie żonę".

Jaka jest różnica między kobietą a mężczyzną?
Kobieta chce by jeden mężczyzna zaspokoił wszystkie jej potrzeby.
Mężczyzna chce by wszystkie kobiety zaspokoiły jego jedną potrzebę.

Rozmawiają dwaj koledzy i jednen z nich pyta drugiego:
-Stary, jakbym tak przeleciał Twoją żonę to bylibyśmy jak rodzina, hę?
- Nie, Wtedy bylibyśmy kwita !!! -odparł drugi.

Do lekarza przychodzi młody rolnik:
Panie doktorze, moje małżeństwo się rozpada, moja żona ma za duży temperament.
No to musi pan się bardziej starać, pieścić ja, całować...,
Kobieta wymaga zaspokojenia, bo inaczej rzeczywiście wasze małżeństwo może się znaleźć w opalach.
Kiedy nie mam na to czasu - od świtu do nocy w polu, a jak mi nawet przyjdzie tam ochota, to żony nie ma pod ręką.
Na to jest prosty sposób - niech pan zabiera w pole strzelbę.
Jak pan będzie miął czas i ochotę wystrzeli pan w powietrze, to żona będzie wiedziała, ze ma przyjść.
Po paru tygodniach chłop z niewyraźna mina znów zjawia się u lekarza. - No i co - poskutkowała moja rada?
- Na początku to i owszem, ale tydzień temu zaczął się sezon łowiecki i to był ostatni raz, kiedy ja widziałem...

Francuz, Włoch i Amerykanin siedzieli razem w samolocie. Po kilku drinkach mężczyźni się rozluźnili i zaczęli rozmawiać o życiu osobistym.
- Ostatniej nocy kochałem się z żoną cztery razy. - przechwalał się Francuz - a dziś rano zrobiła mi na śniadanie wspaniałe naleśniki i powiedziała, że uwielbia mnie jako kochanka.
- Ostatniej nocy kochałem się z żoną sześć razy. - odpowiedział mu Włoch - i dziś rano zrobiła mi na śniadanie przepyszne omeletto i powiedziała, że nigdy nie pokocha innego mężczyzny. Amerykanin milczał, w końcu zagadnął go Francuz:
- A ty, ile razy kochałeś się z żoną zeszłej nocy?
- Raz. - odpowiedział zapytany.
- Tylko raz?! - prychnął kpiąco Włoch - A co ci powiedziała nad ranem?
- Don't stop!

- Mężczyzna odkrył broń, wynalazł polowanie. Kobieta odkryła polowanie, wynalazła futra.
- Mężczyzna odkrył kolory, wynalazł malowanie. Kobieta odkryła malarstwo, wynalazła makijaż.
- Mężczyzna odkrył mowę, wynalazł konwersację. Kobieta odkryła konwersację, wynalazła plotkę.
- Mężczyzna odkrył rolnictwo, wynalazł jedzenie. Kobieta odkryła jedzenie, wynalazła dietę.
- Mężczyzna odkrył przyjaźń, wynalazł miłość. Kobieta odkryła miłość, wynalazła małżeństwo.
- Mężczyzna odkrył kobietę, wynalazł seks. Kobieta odkryła seks, wynalazła ból głowy.
- Mężczyzna odkrył handel, wynalazł pieniądze. Kobieta odkryła pieniądze, i to zrujnowało mężczyznę...

Mąż do żony:
- Co byś zrobiła, gdybym wygrał w totka?
- Wzięłabym połowę wygranej i cię zostawiła.
- Dobra, trafiłem "trójkę", masz tu 8 zł. i wyp........j

- Tato, tato, dzik zaatakował babcię!!
- Jak sam zaatakował, to niech się sam broni.

Jest impreza, wszędzie ciemno i nagle słychać:
- nieźle tańczysz
- ty też
- nieźle całujesz
- ty też
- mam na imię Marcin
- O ku... ja też!!!!!

- Co jest najlepsze w seksie oralnym?
- 10 minut ciszy...

Na dyskotece w Niemczech bawił się Rosjanin, z napisem na koszulce: "TURCY MAJĄ TRZY PROBLEMY". Nie trwało długo, stanął przed nim Turek, byczysko chłop:
- Ty, a w dziób chcesz?
- To jest pierwszy z waszych problemów - odpowiedział Rosjanin - agresja. Ciągle szukacie zwady, nawet wtedy, kiedy nie ma żadnego powodu.
Dyskoteka się skończyła, Rosjanin wychodzi, a tam na niego tłum Turków czeka.
- No, teraz się z tobą policzymy - warknęli Turcy gremialnie.
- A to jest drugi z waszych problemów - powiedział Rosjanin. - Nie potraficie załatwiać spraw po męsku sam na sam, tylko zawsze musicie zwoływać wszystkich "swoich".
- Zaraz nam to odszczekasz! - wrzasnęli Turcy, wyciągając noże.
- I to jest trzeci z waszych problemów - westchnął ciężko Rosjanin, wyciągając kałacha - zawsze na strzelaninę przychodzicie z nożami...

Jedzie Schwarzenegger w radzieckim autobusie i w pewnej chwili podchodzi konduktor:
- Hej, pan biliet!
Schwarzenegger napinając mięnie:
- Ja... Schwarzenegger!!
Konduktor nie daje za wygraną:
- Te... pan biliet!!
Schwarzenegger z rosnącą niecierpliwością:
- Ja Schwarzenegger!!!!!! @#$%
Konduktor jest jednak upierdliwy:
- Eee... biliet!!
Wtedy Arnoldzik bierze monetę rublową, wkłada w kasownik... i jeb z całej siły... Wyjmuje podziurkowaną monetę i podaje konduktorowi. A ten:
- Nu, było tak od razu... - i przedarł monetę na pół...

Dyrektor do sekretarki:
- Czy dała pani ogłoszenie, że szukamy nocnego stróża?
- Dałam.
- I jaki efekt?
- Natychmiastowy... Ostatniej nocy okradziono nasz magazyn

W ciemnej uliczce napastnik przytyka do pleców ofiary pistolet:
- Oddawaj wszystkie swoje pieniądze!
Ofiara odpowiada:
- Nie możesz mi tego zrobić, ja jestem posłem!
Napastnik:
- To rzeczywiście zmienia postać rzeczy, w takim razie oddawaj wszystkie MOJE pieniądze!

Do serwisanta:
- Panie, zainstalowałem Windows...
- Tak?
- No i teraz mam problem...
- No, to już mi pan powiedział...

Czym się różni motorynka od brzydkiej dziewczyny?
- Niczym. Fajnie się jeździ dopóki kumple nie zobaczą.

Jedzie gazda z gaździną furmanką. Nagle niebo się zachmurzyło, rozszalała się burza. Znienacka 20 metrów przed furmanką uderzył piorun. A gazda patrzy w niebo, palec podnosi i mówi:
- Nooooooo...
Jada dalej. Po chwili następny piorun uderzył 5 metrów za furmanką. Gazda znów podnosi palec i mówi:
- Noooooooooooooo...
Znowu jadą dalej. Nagle kolejny piorun uderza w gaździnę jadącą na furmance, a gazda zadowolony:
- No!!!

(na pewno było, ale dla przypomnienia ... może się przydać :)
Policjant zatrzymuje kierowce za przekroczenie prędkości.
- Poproszę prawo jazdy...
- Niestety nie mam prawa jazdy, zabrano mi uprawnienia już 5 lat temu.
- Dowód rejestracyjny poproszę...
- Nie mam. To nie jest mój samochód. Jest kradziony.
- Samochód jest kradziony!??
- Dokładnie, ale prawdę mówiąc - chyba widziałem dowód rejestracyjny w schowku, jak wkładałem tam pistolet...
- Ma pan pistolet w schowku !!!???
- No tak. Tam go włożyłem, po tym jak zastrzeliłem właścicielkę tego samochodu i jak schowałem ciało w bagażniku.
- W bagażniku jest CIAŁO!!!!!???
- No przecież mówię!
W tym momencie policjant zawiadamia komendę, po 2 minutach antyterroryści otaczają samochód, dowodzący akcją podchodzi do kierowcy.
- Prawo jazdy poproszę!
- Proszę bardzo - i kierowca pokazuje jak najbardziej ważne prawo jazdy.
- Czyj to samochód? - indaguje komendant.
- Mój. Proszę, oto dowód rejestracyjny.
- Proszę wolno otworzyć schowek i nie dotykać schowanej tam broni...
- Proszę bardzo, ale tam nie ma żadnej broni.
- Proszę otworzyć bagażnik i pokazać ciało.
- Żaden problem, ale jakie ciało??!!
- Zaraz - mówi kompletnie skonfundowany policjant - kolega, który pana zatrzymał, powiedział, ze nie ma pan prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego, samochód jest kradziony, w schowku jest bron a w bagażniku ciało...
- He he - roześmiał się kierowca - a może jeszcze panu powiedział, że przekroczyłem prędkość?!??

Dlaczego tak trudno kobiecie znaleźć mężczyznę, który byłby wrażliwy, troskliwy i przystojny?
- Bo on przeważnie już ma chłopaka.

Pewien młody student miał egzamin pisemny. Siedział sobie w ostatnim rzędzie, więc mógł spokojnie pisać.
- Pss...! Masz pierwsze? - usłyszał w pewnej chwili za plecami.
- Mam.
- To daj. - student przepisał zadanie i podał do tyłu po kilku minutach.
- Pss...! Masz drugie?
- Mam.
- To daj. - student przepisał i podał po kolejnych kilku minutach.
- Pss...! Masz trzecie?
- Mam.
- To daj.
Po chwili, student słyszy zza pleców cichy, stłumiony głos:
- Pss...! Zdał pan, proszę indeks...

Zasypaną śniegami tajgą jadą saniami: Rosjanin, Polak, Niemiec i Amerykanin. Nagle do sań doskakuje stado głodnych wilków. Już mają ich dopaść, lecz Ruski wyrzuca z sań Niemca. Wilki rozszarpują nieszczęśnika. Nie na długo powstrzymuje to zwierzęta, które doganiają sanie. Ruski wyrzuca Amerykanina. Wilki rozszarpują go, jednak po chwili znów są przy saniach. Wówczas Ruski wyjmuje strzelbę i po kolei strzela do każdego z wilków.
- Dlaczego - pyta Polak - od razu ich nie zastrzeliłeś? Ruski wyjmuje butelkę wódki.
- Coś ty!? Pół litra na czterech?!

Lekarz radzi pacjentce:
- Zalecam pani częste kąpiele, dużo ruchu na świeżym powietrzu. I proszę się ciepło ubierać.
Po powrocie do domu ta sama pani mówi mężowi:
- Lekarz polecił mi pojechać na tydzień na Bermudy, później w Alpy na narty. Ach, zapomniałam. Uparł się jeszcze, żebyś kupił mi futro!

Idealny mąż to taki, który zastając żonę baraszkującą w łóżku z kochankiem powie:
- Wy dokończcie, a ja idę zaparzyć kawę.
Idealny kochanek to taki, który w tej sytuacji potrafi dokończyć.

Na egzaminie na prawo jazdy egzaminator pyta "podstępnie":
- Co pani zrobi, jeżeli po przejechaniu pięciu kilometrów stwierdzi pani, ze zapomniała pani kluczyków"?
- Zjadę na pobocze, włączę światła awaryjne, wysiądę z samochodu i sprawdzę, co za matoł mnie pchał taki kawal drogi...

-Tylko eksplozja dobra może odmienić świat - zaapelował papież Benedykt XVI.
-Eksplozja? Dobra! - odpowiedzieli islamiści.

Do knajpy portowej wpada podpity marynarz. Idzie, zataczając się, prosto do baru i krzyczy:
- Kiedy ja piję, to wszyscy piją!
Na to hasło rzuciła się do baru cała sala: prostytutki, orkiestra, goście, kelnerzy. Wszyscy przepijają zdrowie marynarza, życząc mu wszystkiego najlepszego. Kiedy wypito pierwszą kolejkę, marynarz woła:
- Kiedy ja piję drugą kolejkę, to wszyscy piją drugą kolejkę. Oczywiście, z takiej okazji znowu skorzystała cała obecna klientela. Nawet zaczęli przybywać chętni z zewnątrz, a za drugą kolejką idzie trzecia, czwarta, piąta. Wreszcie pijany, jak sto tysięcy bałwanów, marynarz wyciąga z kieszeni dolara, rzuca ostentacyjnie na bufet i woła:
- Kiedy ja płacę, to wszyscy płacą!

Kumpel do kumpla:
- słyszałeś, że 50% Polaków ma jakąś przygodę pozamałżeńską?
- Co to znaczy?
- Że jak nie Ty, to Twoja żona.

Przyszedł Jasio ze szkoły i mówi do taty:
- Dostałem piątkę i w mordę!
- Za co dostałeś piątkę?
- Bo pani zapytała mnie ile jest 7x6, a ja powiedziałem, że to
jest 42!
- A za co w mordę?!
- Bo pani zapytała mnie ile jest 6x7.
Tu ojciec zdziwiony:
- Przecież to jeden ch........!
- No, też tak powiedziałem!
Honda CRX - kochamy ją za to, za co inni nienawidzą.

Avatar użytkownika
pirul
Moderator
 
Posty: 5603
Dołączył(a): 2006-12-11, 10:01
Lokalizacja: Kraków

przez pirul » 2008-12-04, 22:29

jak to się mówi - bardziej papieski od papieża? :P
del Sol Captiva Blue Baby 190KM/220Nm @ 0,55bar SOLD
ITR DC2 #2079 196KM/201Nm SOLD
CB600F HORNET '10 SOLD
cvc 8gen FK3 glasstop EXECUTIVE @ DESMOND REGAMASTER - 180KM/407Nm SOLD
w garażu MX-5 NA '90, XJ6N i Hornet 600 Cafe Ricer Project

  Poprzednia strona   Następna strona
Posty: 5509   •   Strona 88 z 368   •   1 ... 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91 ... 368

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Teraz jest 2026-04-27, 09:43