

a jeśli to ma być porządnie zrobione to ta zabudowa też nie może być byle jaka tylko trzeba obliczyć litraż i odpowiednio ułożyć ściany żeby dźwięk się właściwie roznosił, ale ja się na tym dokładnie nie znam, tyle pamiętam ze szczeniackich czasów jak mi audio było w głowie i trzęsące się lusterka.
Po drugie po co Ci taka pierd*** skrzynia do rexia? Poczytaj tu trochę o audio, a dowiesz się czego tak na prawdę potrzeba, żeby w rexie grało*. Pozdro
pirul napisał(a):Głośnik musi być zamknięty w skrzyni żeby mógł wytwarzać ciśnienie i rezonans, inaczej nic z niego nie będzie, więc nawet jak chcesz go mieć w podłodze to musisz podnieść dno bagażnika i zrobić pod spodem zabudowę, samo wstawienie głośnika w dziurę po kole zapasowym to raczej kpinaa jeśli to ma być porządnie zrobione to ta zabudowa też nie może być byle jaka tylko trzeba obliczyć litraż i odpowiednio ułożyć ściany żeby dźwięk się właściwie roznosił, ale ja się na tym dokładnie nie znam, tyle pamiętam ze szczeniackich czasów jak mi audio było w głowie i trzęsące się lusterka.
Pomysl ze zawsze bedziesz mial syf w tym glosniku, zawsze strach ze np gasnica ci sie w niego wbije, nie jest to praktyczne rozwiazanie wg mnie. Zbuduj inna skrzynke, jedz do stolarza, podaj mu wymiary i niech ci wytnie z mdf.
Ja np raz kupilem subwoofer najpierw a potem musialem kupic Volvo V40 bo do ED7 ledwo sie miescil nawet po zlozeniu siedzen.
Do malych aut polecam kwadratowe subwoofery kickera, glownie dla tego ze nie trzeba duzej skrzynki zeby ten glosnik powodowal falowanie dachu, marszczenie sie skory na czole i ruch przedniej szyby w uszczelce (przy odpowiednim wzmacniaczu oczywiscie) od cisnienia akustycznego i wibracji.
a nie opłaca tego sprzedawać bo dobrze mi służyło
w niedziele będę coś kombinował
, dzięki za radę bo tak to bym tylko zmarnował czas, pozdrawiamUżytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości