Dzisiaj pojawił się spory problem z odpaleniem mojej hani. Problem jest następujacy - czasem ale nie zawsze próbując odpalic słyszę tylko jak rozrusznik cyka ale nie chce zakręcić, po kilkunastokrotnym przekreceniu kluczyka dopiero załapie, i odpali . Sytuacja jest dosyć stresująca i kłopotliwa . Podkreslam ze akumlator i styki na klemach sa na pewno dobre. Moim zdaniem to wina elektromagnesu ale czekam na inne opinie przed rozpoczeciem naprawy.
mojej mamie w OPLU tak sie działo przyczyna pyła taka ze szczotki sie starły i na stykach był syf i załozyłem jej inny i chodzi jak lala jesli cyka i nic to wes kawałek rułki młotka itp. wes mu przy...hehe napewno zadziała
Witam
Ja miałem podobny problem i po każdorazowym rozebraniu i przykreceniu rozrusznika dzialalo ale do chwili. Pewiem mechanik powiedzial mi ze to wina automatu. Po rozebraniu automatu okazalo sie ze jeden ze stykow byl upalony na tyle ze jak mial kaprys to zalaczalo rozrusznik a jak nie to nie dzialal rozrusznik.Automat jest z zasady nie rozbieralny ale przy pewnych srodkach ostroznosci i uporze udalo mi sie go rozebrac i zlozyc. U mnie wystarczylo przekrecic upalony styk i teraz dziala za kazdym razem na 100%
Powodzenia
Problem został już usunięty a winą były wieszające się szczotki. Wnioski z naprawy sa takie ze , jeśli kogoś spotka jakaś niespodzianka ze strony rozrusznika to bez strachu może się sam zabrać za naprawę. Wyjmowanie rozrusznika nie jest zbyt uciążliwe a jego budowa jest prosta jak drut.