Klocki luzno weszły Ci w jarzma????nie maja tam zbyt ciasno? ,i może się nie cofają ???
Ja tam zawsze je daje na szlifierkę, i te końce metalowe delikatnie zeszlifuję jak zakładam, by luzno tam wchodziły..Wtedy ładnie sie cofają i ścierają ,nie ma z nimi żadnych problemów ..
A wy w edkach tylne tłoczki od strony klocków macie płaskie czy też takie krzyżowe? Bo jeśli tak to może źle tłoczek ułożyłeś i opiera się o ten cycek na klocku, który zapobiega wykręcaniu się tłoka, wtedy będzie cały czas naciskał i krzywo ścierał klocek. Jeśli masz tłoczki z krzyżem ustaw je dobrze przed montażem klocków i będzie wszystko ok, bolec z klocka ma wejść w szczelinę na tłoczku.
del Sol Captiva Blue Baby 190KM/220Nm @ 0,55bar SOLD ITR DC2 #2079 196KM/201Nm SOLD CB600F HORNET '10 SOLD cvc 8gen FK3 glasstop EXECUTIVE @ DESMOND REGAMASTER - 180KM/407Nm SOLD w garażu MX-5 NA '90, XJ6N i Hornet 600 Cafe Ricer Project
Ja w solce założyłem zanim się zorientowałem przy swapie na tarcze... Wkręciłem tłoczek do końca i się złożyło bez problemu, dopiero po napompowaniu tłoczka zaczął trzymać jak głupi bo klocki sklinowało.
del Sol Captiva Blue Baby 190KM/220Nm @ 0,55bar SOLD ITR DC2 #2079 196KM/201Nm SOLD CB600F HORNET '10 SOLD cvc 8gen FK3 glasstop EXECUTIVE @ DESMOND REGAMASTER - 180KM/407Nm SOLD w garażu MX-5 NA '90, XJ6N i Hornet 600 Cafe Ricer Project
wszystko zlozone jak trzeba ale powiem wam ze chyba to sie musialy ulozyc klocki do tarcz bo coraz mniej odczuwalne jest to nagrzewanie sie.
tzn w miare jazdy coraz mniej sie nagrzewaja. wiec moze to byc to ale jutro jeszcze sprawdze i dam znac o wyniku.
i jak tam ułożyły się te klocki??
Bo ja jestem również po wymianie tarcz i klocków z tylu + piasta lewa tył.
I właśnie z lewej strony grzeje mi się felga i czasami słychać piszczenie zwłaszcza w trakcie dłuższej jazdy, a na koniec smród klocków plus żeliwa. Rozłożyłem i wszystko ok, ręczny tez odbija.
Jedyne co budzi moje zastrzeżenie to delikatnie krzywa felga od wewnątrz. I czy istnieje taka możliwość, żeby wibracje powstające na feldze w jakiś sposób oddziaływały na tarczę. Bo tarczy niestety nie mam przykręconej do piasty (z drugiej strony jest przykręcona), ale koło powinno ją wystarczająco docisnąć.
a i dodam że klocki tez dawałem na szlifierkę i klocek od strony tłoczka tak dosyć łatwo wchodzi. (Jeśli za dużo był by zeszlifowany to jakieś podobne cyrki mogły by się dziać??)
hmm a na posotju koło do góry i luzno sie kreci? jesli nic nie trze a sie grzeje to musi to byc spowodowane zbyt punktowym hamowaniem - nie ułożona tarcza...