bitex w sprayu czu to jest dobre??
Wszystkie sprawy techniczne dotyczące naszych kochanych ceerek.

Posty: 15   •   Strona 1 z 1
Avatar użytkownika
Majlo
Forumowicz
 
Posty: 1965
Dołączył(a): 2004-12-26, 23:15
Lokalizacja: BHW

bitex w sprayu czu to jest dobre??

przez Majlo » 2005-10-24, 13:41

elo.
bitex w psrayu. czy to jest dobre?? czy to jakies dziadostwo i lepszy jest normalny??
TAJPAR in da haus

Avatar użytkownika
kukus
Forumowicz
 
Posty: 1667
Dołączył(a): 2004-12-08, 20:41
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

przez kukus » 2005-10-24, 16:26

ja kupilem normalny ale powinno sie go nakladac pistoletem. daj znac gdzie i za ile zes go kupil bo z pedzla mozna zalepic to i owo a szprajem wkitowac w dziurke to tu to tam
"Był CRX - jest Subaru, lecz jednak sentyment w sercu zostaje..." - Ptasior

Avatar użytkownika
APOL
Forumowicz
 
Posty: 734
Dołączył(a): 2005-08-28, 18:25
Lokalizacja: Poznań

przez APOL » 2005-10-24, 17:46

właśnie, mam ten sam problem nie wiem czy robić to samemu czy oddać do firmy która zrobi to porządnie?
za izolacje całego wózka razem z progami wewnatrz itp chcą około 400- nie mam tyle i na pewno nie bedę miał ale wózek zakonserwować trzeba
ile kosztuje spray?

Avatar użytkownika
kukus
Forumowicz
 
Posty: 1667
Dołączył(a): 2004-12-08, 20:41
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

przez kukus » 2005-10-24, 17:56

majlo daj cynk gdzie i za ile ten szpraj! 400zl phiii ja zrobie sobie za 30 i jak bedzie cos wylazic to pryznajmniej bede mial do sibeie pretensje. pozatym student biedny wiec takie LUX opcje odpadaja! tak gdzie kupowalem bitex byl preparat do obszarow zamknietych ale wsyztsko pod pistolet :( w sumie czy takie sprezone pwietrze czy takie to chyba nie jest roznica wiec tkai bitex w spraju moze byc ok. tylko na ile styknie i za ile.
"Był CRX - jest Subaru, lecz jednak sentyment w sercu zostaje..." - Ptasior

Avatar użytkownika
Dycha
Forumowicz
 
Posty: 183
Dołączył(a): 2005-10-17, 10:27
Lokalizacja: Wałbrzych

przez Dycha » 2005-10-30, 12:43

Popieram KUKUSA student biedny :) Ja nawet nie rozwazalem oddania do warsztatu zreszta neidaje wogule :) Jedyne co to wymiana rozrzadu byla. Wracajac do konserwacji walczylem 3 dni ale wyczyscilem wszystko co tego wymagalo polozylem jedna warstwe UNIKORU pozniej zwykla farbe i na koniec AUTO SMAR. Ta metode stosuje juz ok 5 lat od kiedy mam samochod i caly czas skutkuje , wiem ze jest troche roboty ale samemu to samemu no i taniej. Oczywiscie profile zamkniete tlyko i wylacznie sprezarka.
Pozdrowienia dla Hondziarzy !!!

Avatar użytkownika
Stosik
Forumowicz
 
Posty: 95
Dołączył(a): 2004-09-30, 11:00
Lokalizacja: Bydgoszcz

przez Stosik » 2005-10-30, 13:19

ja tez popieram biednych studentow:D:p ja sobie sam zakonserwowalem bitexem ale walilem z pendzla grubo! nie bawilem sie sprayem bo mialem kiedys i wyszla lipa!;/ teraz zrobilem pendzlem i sobie chwale;] POZDRAWIAM
---== C R X ==---
The power of dreams

Avatar użytkownika
Rafalcrx
Forumowicz
 
Posty: 312
Dołączył(a): 2004-09-18, 23:21
Lokalizacja: KRAKOW

przez Rafalcrx » 2005-10-30, 19:21

Ja tez stosuje Bitex i pedzel. Trzeba naladowac tego ile wlezie i bedzi gites.
Jezdze szybko inaczej jeszcze bym jechal.

Avatar użytkownika
_TrotyL_
Forumowicz
 
Posty: 745
Dołączył(a): 2004-05-23, 22:14
Lokalizacja: Jaworzno k/Katowice

przez _TrotyL_ » 2005-10-30, 23:21

lepszy bitex w sprayu niz nic, ja kupilem do podwozia cos specjalnego, niewiem moze bitex nie pamietam pojde do garazu jutro to napisze, nakladam pistoletem do konserwacji i jest git, pucha wyszla mnie 18zl i dokladnie "zasralem" wszytsko i jest ok. Gumo cos tam tesz jest ok ale raczej nie nadaje sie na powierzchnie gdzie byly lub sa zaczatki rdzy. najpierw czeba wszystko idealnie doczyscic, potem dobry podklad i na to bitex albo guma, ja tak mysle.
szkoda ze mieszkacie daleko tak bo mogli bysmy sie dogadac co do konserwacji podwozia na zime.
pozdrawiam, _TrotyL_

Avatar użytkownika
kamilos
Moderator
 
Posty: 1888
Dołączył(a): 2005-04-21, 12:01
Lokalizacja: Lublin

przez kamilos » 2005-10-30, 23:26

to wszyscy smarujecie całe podwozie, nadkola i progi bitexem? :zaskoczony:

Avatar użytkownika
_TrotyL_
Forumowicz
 
Posty: 745
Dołączył(a): 2004-05-23, 22:14
Lokalizacja: Jaworzno k/Katowice

przez _TrotyL_ » 2005-10-30, 23:29

podwozie i progi ktos zalatwil guma kilka ladnych lat temu ktora do tej pory sie idealnie czyma i mam 0 rdzy na dole (sam w to nie wierze ale tak jest - w sumie pozatym nie smigam autem w zimie) tylne nadkola - raczej blache ktora tam jest z powodu ich braku zalatwilem czyms co moze i jest bitexeem, jutro powiem jak to sie nazywa. Tam gdzie guma byla jusz obtarta od czegos albo popekana to tesz uzylem bitexu. podwozie jest ok :) powiem jednak ze troche boje sie odkrecac progi ale czeba bedzie tam zobaczyc co jest grane. nie chcial bym zeby mi sie fura zlamala w pol przy np jakims lepszym manewrze na recznym hehe ale chyba tak strasznie nie jest ;]

Avatar użytkownika
G@JOR
 
Posty: 269
Dołączył(a): 2004-08-08, 18:34
Lokalizacja: Poznań

przez G@JOR » 2005-10-30, 23:59

Ja korzystam z bitexu w spraju już przy drugim autku
i jest ok :)
Filmy z Zlotów.
Świebodzin 2005 Gorzów Wlkp 2005

Avatar użytkownika
kukus
Forumowicz
 
Posty: 1667
Dołączył(a): 2004-12-08, 20:41
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

przez kukus » 2005-10-31, 00:03

no niestety w progach jest dramat. se plastikowe srubki ( kretynstwo bo sie niszcza) w miejscu wejscia w blache musialy obetrzec lakier i od 15 lat rdza tam buszoala az wyzarla aldne dizury naprawde laaaadne :( ja bitexem wypackalem tylko tam gdzie byla rdza oraz progi nadkoli. reszta skoro dorbze trzyma to nie ruszam. jak juz pisalem warto tez zdjac listwy z drzwi bo pod nimi tez polchnie ale juz nie mam na to sily :(
"Był CRX - jest Subaru, lecz jednak sentyment w sercu zostaje..." - Ptasior

Avatar użytkownika
_TrotyL_
Forumowicz
 
Posty: 745
Dołączył(a): 2004-05-23, 22:14
Lokalizacja: Jaworzno k/Katowice

przez _TrotyL_ » 2005-10-31, 00:04

ok przekonaliscie mnie, nie zciagam nakladek n a progi, jeszcze sobie roboty narobie hehe.
znajde chwile to jednak trzeba tam zajrzec :P

Avatar użytkownika
Rafalcrx
Forumowicz
 
Posty: 312
Dołączył(a): 2004-09-18, 23:21
Lokalizacja: KRAKOW

przez Rafalcrx » 2005-10-31, 10:59

jak juz pisalem warto tez zdjac listwy z drzwi bo pod nimi tez polchnie ale juz nie mam na to sily :([/quote]

Dokladnie tak jest, jak Ja sciagalem listwy z drzwi troche niemilo sie zaskoczylem. Sporo rdzy pojawia sie w tych dziurkach gdzie wchodza zatrzaski od listwy. Warto poswiecic pol godzinki i zapackac te miejsca.
Jezdze szybko inaczej jeszcze bym jechal.

Avatar użytkownika
Dycha
Forumowicz
 
Posty: 183
Dołączył(a): 2005-10-17, 10:27
Lokalizacja: Wałbrzych

przez Dycha » 2005-11-01, 14:20

Popieram Rafal crx, ja rowneiz ambitny hcialem to zrobic bo sciagneiciu zalamlem sie wyszly dziury, bo talent przykleil ta mala listwe silikonem i woda stala ( chyba z2 tubki :) ). Wiec nie obeszlo sie bez spawanka, szpachlowania i lakierowania. Progi z jednej strony jak ktos niema co robic to sciagajcie, ale mozna sie znowu zdziwic niemilo, takze czy tak czy tak trzeba to kiedys zrobic, ale pozniej jest juz spokoj :)
Fakt miejsce gdzie probi sa przykrecane i te srubki o ktorych pisze KUKUS to tragedia co prawda nie taka jak same progi czy blacha pod listwa ale jak na srubke dzieki ktorej tylu szkut to tragedia.
Ale ja jzu to mam za soba i porponuje kazdemu co ma troche czasu zrobic to samo, trwa to troche a pozniej skaldnie plastikow itd to juz koszmar. Gdzie w samych drziwach plasticzkow guziczkow chyba z 14 jest na ejdna strone :) a kosztuja nie malo za kpl tych bajerow zapalcilem na 2 pary drzwi cos kolo 25zl ( ala ).
Mam nadziee ze nikogo nie podlamalem tylko zachecilem do roboty :) hehhe
Pozdrowienia dla Hondziarzy !!!

Posty: 15   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Teraz jest 2026-04-25, 16:25