Od dwóch miesiecy nie mogę uporać się ze stukaniem tylnego zawiasu, z początku myślałem ze to cukier, wymieniłem dwie strony i dalej to samo. Zawsze stuka przy dobijaniu tylnich amorów, w weekend wyciągnąłem prawy amor, bo z niego najbardziej było słuchać stuki... hmmm... słychać, chwilami myślałem ze znajde amortyzator w bagażniku, tak waliło. Amor okazał się igiełka, górny talerz tak samo łącznie z gumową podkładką. Btw. mam sprężynki weiteca bodajże -35 na serii amorku.
podpinam się pod temat, też mam krótsze sprężyny , amor jeszcze jest ok , a efekt taki jak by oba byly wogle nie dokręcone i waliły w kielich przy dobijaniu ...