Falują obroty po wymianie aparatu zapłonowego

Posty: 23   •   Strona 2 z 2   •   1, 2
Avatar użytkownika
Daniel's
Forumowicz
 
Posty: 1636
Dołączył(a): 2009-05-19, 13:15
Lokalizacja: Częstochowa

przez Daniel's » 2013-12-04, 18:17

bo to nie koniecznie może być wina aparatu jak się różne dziwadła dzieją

Avatar użytkownika
Dymek
Forumowicz
 
Posty: 1333
Dołączył(a): 2009-06-16, 20:58
Lokalizacja: Wrocław/Ostrowiec Św

przez Dymek » 2013-12-04, 19:24

Pytałem o dolot i aku, bo u mnie kiedyś dolot alu robił zwarcie między klemą + akumulatora a maską bo była lekko osłonka przetarta i też na pół sekundy robił się taki myk jak u Ciebie :)
Obrazek

Avatar użytkownika
atom1
Moderator
 
Posty: 9534
Dołączył(a): 2005-12-07, 19:09
Lokalizacja: z Podlasia

przez atom1 » 2013-12-04, 21:39

a ja juz mialem tak ze aku w bagazniku robil takie cyrki:D wrocilem tylko do seryjnego ustawienia i problem znikl- nie wiem co bylo przyczyna moze zbyt cienki przekroj plusa albo slaba masa
http://demotywatory.pl/6670/MODERATORZY
moj feedback http://www.honda-crx.info/viewtopic.php?f=30&t=19664&p=203599&hilit=atom1#p203599
Mój warsztat: http://www.atomoto.eu

Avatar użytkownika
Daniel's
Forumowicz
 
Posty: 1636
Dołączył(a): 2009-05-19, 13:15
Lokalizacja: Częstochowa

przez Daniel's » 2013-12-05, 16:17

gdzieś czytałem , że przy montażu aku w luku bagażowym warto założyć kondensator żeby uniknąć takich jaj

Avatar użytkownika
pablo1607
Forumowicz
 
Posty: 222
Dołączył(a): 2010-09-16, 18:49

przez pablo1607 » 2013-12-13, 23:18

Dziwne rzeczy się dzieją. Poskładałem stary aparat i na starym też jest ten objaw przy czym od momentu odpalenia silnika objaw pojawia się dopiero po około minucie i wywala go z mniejszą częstotliwością: co ok. 20 - 30 sekund, gdzie na nowym apracie zaraz po włączeniu silnika pojawia się objaw i wywala go co ok.3 sekundy. Przy spadaniu z obrotów słychać cykniecie przekaznika po czym zaraz wraca na obroty i tak co chwile, zatem wnioskuje że obroty spadają w wyniku chwilowej utraty paliwa, po czym zaraz wracają gdyż przekażnik w ułamku sekundy się włancza i wyłancza. Przekaznik już przebadałem na 10 stronę i wygląda że jest ok, czuniki odpinałem , komp nie wywala żadnego błędu...
ma ktoś jakieś pomysły ??
THIS TIME FOR JAPAN

Avatar użytkownika
Daniel's
Forumowicz
 
Posty: 1636
Dołączył(a): 2009-05-19, 13:15
Lokalizacja: Częstochowa

przez Daniel's » 2013-12-14, 16:00

to jeżeli sądzisz , że jest to problem od strony zasilania paliwem a jesteś pewien , że przekaźnik jest ok to może warto sprawdzić pompę i wtryski ;)

Avatar użytkownika
Maniek93
Forumowicz
 
Posty: 1076
Dołączył(a): 2013-03-29, 16:39
Lokalizacja: Kraków

przez Maniek93 » 2013-12-14, 16:21

i sprawdzić wszystkie styki na tej drodze, może coś gdzieś przyśniedziało..

Avatar użytkownika
pablo1607
Forumowicz
 
Posty: 222
Dołączył(a): 2010-09-16, 18:49

przez pablo1607 » 2013-12-14, 23:04

Juz chyba doszedłem do tego. Przynajmniej wyeliminowałem najwazniejszy problem. Przeanalizowałem wszystkie połączenia w nowym apracie porównując ze starym i okazało się że w nowym apracie w dużej kostce 2 skrajne piny były zamienione. Podmienilem adekwatnie do tego jak bylo w starym aparacie i nastąpiła diametralna poprawa, silnik pracuje jak się nalezy, chociaz na jałowym coś mi dalej falują obroty i cyka przekaznik ale przy większym otwarciu przepustnicy już jest ok. Zrobię jeszcze reset kompa, ustawie zapłon, wyreguluje obroty i zobacze co bedzie.
THIS TIME FOR JAPAN

  Poprzednia strona
Posty: 23   •   Strona 2 z 2   •   1, 2

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Teraz jest 2026-04-23, 22:28