no wiesz niby zabezpiecza go sejger tak że jak się obrusza to powinno się poczuć luz w zawieszeniu i uratować sytułacje gorzej jak sejger wyskoczy i swożeń sie rozwali bo np jedziesz 150km i wpadasz w dołek wiadomo jakie będą tego skutki tak więc jak wchodzi lużno to lepiej go chewtnąć punktowo i być spokojnym o własne życie. z kolejną wymianą nie ma problemu wystarczy zeszlifować spawlukas.elk napisał(a):moze mi ktos powiedziec czy cos moze sie stac z tym sworzniem GMB jesli jest normalnie zamontowany bez jakiegos spawania?
Od razu użył prasy
Od razu mówił, że będzie wprasowywał 
I musiałem kupić nowy wahacz. Ogólnie nie wymienia sie podobno sworzni i mechanicy mówili ze to nie pierwszy raz tak jest. Ze wymienia sie cały wahacz. Moze i jesli sie zaspawa tego GMB to bedzie ok ale bez tego to nie radzę
. A sworzeń był wprasowany więc raczej siedział dobrze...