spurek napisał(a):......D15Z5...tak jak mówisz. Przekazałem koledze to, że twoje autko zostało zaliczkowane w środę gdyż miało zostać sprzedane w sobotę. Szkoda tylko, że nie wspomniałeś w swoim poście, że umawialiśmy się ,przed środą nota bene (poniedziałek bądź niedzielę), na oględziny auta w czwartek na 19.00 i gdybym nie zadzwonił do ciebie o 15.30 to pewnie czekał bym sobie podobnie jak MrS bo nie raczyłeś mnie wcześniej poinformować, że ktoś ci autko "zaliczkował". Tyle ode mnie. Sam mówiłeś, że jak nie sprzedasz autka w sobotę to zadzwonisz i co.... widzę że autko nie sprzedane a kontaktu zero..... czyżbyś przestraszył się tego, że powiedziałem, że autko będzie dokładnie sprawdzone.?
A szkoda bo autko bardzo ładnie się prezentuje na fotkach, no i nie powiem byłem raczej zdecydowany...co więcej ciągle jestem jeżeli autko jest w takim stanie jak opisywałeś.
Spurek takich jak Ty umawiajacych sie na dany dzien i godzine bylo z 5-ciu. Jeden juz nawet jechal z Bydgoszczy ale jakos nie dojechał. Autko zostalo sprawdzone przez tego czlowieka ktory zazaliczkowal auto. Bylismy na kanale, wszystko sobie posprawdzal do tego zrobilismy 70 km w trasie. Nie mam czego sie bac. Umowilismy sie ze bedziesz jeszcze w czwartek w kontakcie przed spotkaniem zeby potwierdzic. Wiec nie wiem dlaczego masz do mnie pretensje? Jest srednio jeden telefon dziennie auto i kazdy sie umawia ze jutro zadzwoni bo chce obejrzec auto . Niestety tylko na telefonach sie konczy. Jeden przyjechal,obejrzal,zazaliczkowal i ucichł.

" I szczerze mnie to wali wszystko 