
, gaz w polowie, lewa noga i wyhamowałem w koncu
kolega z ktorym jechałem, nie był w stanie zrozumiec jak moge krecic kierownica tak szybko, bo troche sie nakreciłem, od oporu do oporu z 5 razy
ale dzwona nie było
. U mnie wina poslizgu był zawias, miałem zerwane cukiereczki kola latały jak szmaty, i przy przechodzeniu przez szczyt na 3 zaczoł sie drifting 
skoro wiedziales to po co tak jechales? i znow ta lewa nogamr073k napisał(a):miałem zerwane cukiereczki

mr073k napisał(a):suchan, ten samochod jest po to aby nim jezdzic, a to ze wypadki sie zdarzaja to sie tego nie uniknie, jesli czytam ze ktos nie przekroczył rexem 120 km/h to moze lepiej niech sie przesiadzie na malucha, bo po co mu samochod sportowy skoro nie korzysta z jego mozliwosci.![]()
Mnie tez rexem zarzuciło raz, poleciałem pelna ryba, przy 120 km/h strzeliłem 5 bokow na odcinku 100 m, i to takich ze wychylenie bylo po prawie 90 stopni, obok łade zabudowania, droga waska, jednak w nic nie przyciołem, a uratowalem sie lewa noga, gaz w polowie, lewa noga i wyhamowałem w koncu
kolega z ktorym jechałem, nie był w stanie zrozumiec jak moge krecic kierownica tak szybko, bo troche sie nakreciłem, od oporu do oporu z 5 razy
ale dzwona nie było
. U mnie wina poslizgu był zawias, miałem zerwane cukiereczki kola latały jak szmaty, i przy przechodzeniu przez szczyt na 3 zaczoł sie drifting

Nie będę się kłócił z nikim, że ktoś ma małe umiejętności czy jest mistrzem kierownicy-mi widocznie ich brakło. Czy dużo, czy mało, to już nie ma znaczenia, brakło i skutek jest skutkiem.
bmk1607 napisał(a):szybkie auta to się szybko jeździ, crx jest stworzony do warjacji, normalnie tym autem sie jeździć nie da bo wtedy automatycznie spada jego ocena w naszym mniemaniu.
takie moje zdanie
Ale co do tematu rozmowy, to..:
). Na tor bym się wybrać, sprawdzić, pojeździć, potrenować mógł. Ale nie daj Boże w mieście więcej niż 160 km/h nie śmigałem. (Dwa razy może się zdarzyło- w nocy)
. Choć często jeżdzę do prawie końca trzeciego biegu (o ile warunki pozwalają)
Potem może pomyślimy. Auto mam krótko, moc spora (dlatego przy robieniu silnika zrezygnowałem z b18/b20). W przyszłym roku jak ogarnę jazdę moim furaczem może pomyślimy nad kompresorem/turbo. Ale pierw heble większe
i trochę mocniejszym mercem)
Ale mam prawko krótko, przejechałem mało km i nie sądzę, że jestem dobrym kierowcą (nie tak jak sporo młodych ludzi tutaj
którzy wiedzą, jak się kontry zakłada, jak opanować auto i którym 'prawie' udało się opanować auto w zakręcie
)

crx to nie auto sportowe, a pseudo-sportowe ;)
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość