i kolejny wypadek crx
Widzieliscie jakiegos CRXa ? Zapytaj - moze to ktos z tego forum

Posty: 77   •   Strona 4 z 6   •   1, 2, 3, 4, 5, 6
suchan
Forumowicz
 
Posty: 32
Dołączył(a): 2008-04-19, 18:33

przez suchan » 2009-05-18, 11:20

redbul, Marco, czym wy sie popisujecie własną głupotą? chyba to nie forum fast&furious

Avatar użytkownika
Marco
Forumowicz
 
Posty: 127
Dołączył(a): 2008-09-05, 10:43
Lokalizacja: ELW

przez Marco » 2009-05-18, 15:47

Nie, nie popisuje się, tylko teraz wiem ze mało co brakowało do tragedii na odcinku mi bardzo znanym 8) i już tak niezapitalam. :diabeleknie:
[url=https://www.facebook.com/wgarazuumarco/?ref=aymt_homepage_panel]Regeneracja silnika, malowanie pokrywy VHT[/url]

Avatar użytkownika
mr073k
Forumowicz
 
Posty: 894
Dołączył(a): 2009-01-25, 19:48
Lokalizacja: Barczewko k.Olsztyna

przez mr073k » 2009-05-18, 15:53

suchan, ten samochod jest po to aby nim jezdzic, a to ze wypadki sie zdarzaja to sie tego nie uniknie, jesli czytam ze ktos nie przekroczył rexem 120 km/h to moze lepiej niech sie przesiadzie na malucha, bo po co mu samochod sportowy skoro nie korzysta z jego mozliwosci. :szok:
Mnie tez rexem zarzuciło raz, poleciałem pelna ryba, przy 120 km/h strzeliłem 5 bokow na odcinku 100 m, i to takich ze wychylenie bylo po prawie 90 stopni, obok łade zabudowania, droga waska, jednak w nic nie przyciołem, a uratowalem sie lewa noga :) , gaz w polowie, lewa noga i wyhamowałem w koncu :poklony: kolega z ktorym jechałem, nie był w stanie zrozumiec jak moge krecic kierownica tak szybko, bo troche sie nakreciłem, od oporu do oporu z 5 razy :rotfl: ale dzwona nie było :). U mnie wina poslizgu był zawias, miałem zerwane cukiereczki kola latały jak szmaty, i przy przechodzeniu przez szczyt na 3 zaczoł sie drifting :rotfl2:

qwerty
Forumowicz
 
Posty: 231
Dołączył(a): 2007-05-10, 20:53

przez qwerty » 2009-05-18, 16:01

i te 5 bokow na takie normalnej drodze ktora ma szerokosc 5-6m? przy 120? :rotfl:
gratuluje umiejetnosci jak na 17 lat.

Avatar użytkownika
granat
Forumowicz
 
Posty: 83
Dołączył(a): 2008-01-03, 17:32

przez granat » 2009-05-18, 22:02

qwerty napisał(a):i te 5 bokow na takie normalnej drodze ktora ma szerokosc 5-6m? przy 120? :rotfl:
gratuluje umiejetnosci jak na 17 lat.


atom1 ma 10 i nikt mu nic nie mowi... wiec co sie czepiasz chłopaka...
....Na Rozstaju Dróg... REDUKCJA I BUT!!!!!!!!

Avatar użytkownika
czingis
Moderator
 
Posty: 820
Dołączył(a): 2006-03-13, 02:01
Lokalizacja: Sheemanghoo

przez czingis » 2009-05-18, 22:11

qwerty napisał(a):i te 5 bokow na takie normalnej drodze ktora ma szerokosc 5-6m? przy 120? :rotfl:
gratuluje umiejetnosci jak na 17 lat.

to samo chciałem napisać.
mr073k, masz jakąś licencję (doświadczenie w rallycrossie, karting itp) czy po prostu bujną wyobraźnię?

Avatar użytkownika
dymek1988
Forumowicz
 
Posty: 3850
Dołączył(a): 2007-01-08, 22:28
Lokalizacja: Warszawa

przez dymek1988 » 2009-05-18, 22:12

mr073k napisał(a):miałem zerwane cukiereczki
skoro wiedziales to po co tak jechales? i znow ta lewa noga :razz:
..::Dymek1988 ::..
ED9 B16A2

Virus12 jest ciągle z nami i się śmieje :x

bmk1607
 

przez bmk1607 » 2009-05-18, 22:14

szybkie auta to się szybko jeździ, crx jest stworzony do warjacji, normalnie tym autem sie jeździć nie da bo wtedy automatycznie spada jego ocena w naszym mniemaniu. Ten samochód dopiero się poznaje przy wyższych obrotach no i ta adrenalina, to uczucie przyspieszenia, ryk silnika ... jak już ktoś wcześniej pisał ten samochód jest niemalże jak ścigacz. A wypadki są rzeczą normalną, to już czyste zdarzenie losowe. Świat niestety idealny nie jest.

Avatar użytkownika
Klost
Forumowicz
 
Posty: 279
Dołączył(a): 2006-01-28, 19:08
Lokalizacja: Kraków

przez Klost » 2009-05-18, 22:20

mr073k napisał(a):suchan, ten samochod jest po to aby nim jezdzic, a to ze wypadki sie zdarzaja to sie tego nie uniknie, jesli czytam ze ktos nie przekroczył rexem 120 km/h to moze lepiej niech sie przesiadzie na malucha, bo po co mu samochod sportowy skoro nie korzysta z jego mozliwosci. :szok:
Mnie tez rexem zarzuciło raz, poleciałem pelna ryba, przy 120 km/h strzeliłem 5 bokow na odcinku 100 m, i to takich ze wychylenie bylo po prawie 90 stopni, obok łade zabudowania, droga waska, jednak w nic nie przyciołem, a uratowalem sie lewa noga :) , gaz w polowie, lewa noga i wyhamowałem w koncu :poklony: kolega z ktorym jechałem, nie był w stanie zrozumiec jak moge krecic kierownica tak szybko, bo troche sie nakreciłem, od oporu do oporu z 5 razy :rotfl: ale dzwona nie było :). U mnie wina poslizgu był zawias, miałem zerwane cukiereczki kola latały jak szmaty, i przy przechodzeniu przez szczyt na 3 zaczoł sie drifting :rotfl2:


I to jest najstraszniejsze. Malolaty ktore mysla ze po przejechaniu 50tys km sa mistrzami kierownicy. Jak sobie pomysle co ja wyprawialem ze 100 konnym fiatem ojca w tym wieku to sie mi teraz wlos na glowie jezy. Tylko roznica byla taka ze to auto bylo sprawnym 2 latkiem a nie zdezelowana, niedoinwestowana z przyczyn oczywistych 18 letnia honda :nieok:
Volkswagen Passat Variant B8 Highline TSI DSG R-Line - 220KM/350Nm
Honda CRX 2gen ED9 B16A1 164KM/158Nm
Fiat Punto II Classic 60KM/ Nm to chyba nie ma

suchan
Forumowicz
 
Posty: 32
Dołączył(a): 2008-04-19, 18:33

przez suchan » 2009-05-18, 23:12

Klost, to nie ja napisałem ! :diabeleknie:

Avatar użytkownika
spurek
Moderator
 
Posty: 1192
Dołączył(a): 2008-09-20, 10:43
Lokalizacja: Poznań / Suchy Las

przez spurek » 2009-05-18, 23:15

Tutaj chyba nie chodzi o doinwestowanie czy nie auta-(moje było doinwestowane). Sam miałem kurcze przykre doświadczenie, a raczej już taki młody nie jestem :( Nie będę się kłócił z nikim, że ktoś ma małe umiejętności czy jest mistrzem kierownicy-mi widocznie ich brakło. Czy dużo, czy mało, to już nie ma znaczenia, brakło i skutek jest skutkiem.

A zupełnie inna sprawą jest brak rozumu. CRX jest szybki, często za szybki, a w rękach idioty to profesjonalne narzędzie do katastrofy. To auto się super prowadzi, świetnie wchodzi w zakręt, ale jak się już przekroczy nieświadomie pewne granice to pozostaje tylko : "Ojcze nasz..."
Często prawie co dzień "trenowałem" sobie jazdę moim rexem-żeby je wyczuć, jak cię łamie, ile potrzeba gazu żeby je wyciągnąć. itp....... Umiejętności jedno, a instynkt drugie. Co innego złamać auto na rondzie i je planowo wyciągnąć, a co innego opanować je w najmniej spodziewanym momencie.
Po co to wszystko pisze? A no nie po to, żeby ktoś przytaknął i watek umarł, ale po to, że im dłużej jeździsz autem, im lepiej je czujesz i precyzyjniej wykonujesz wszystkie manewry tym bardziej eliminujesz aspekt przypadku-stajesz się pewny......A przecież nie zawsze, a patrząc na polskie realia dość często, to rzeczy niespodziewane (dziura, plama oleju, jakiś przechodzień, pies itp) są przyczyna wielu wypadków.
I'm so JDM, my blood type is TypeR.

ED9-->ED9-->ED9 + EE8-->CH1 + EH6 + ED9-> CH1 + CG2 + RD2 + NA1

Avatar użytkownika
wrobellos
Moderator
 
Posty: 3349
Dołączył(a): 2008-03-04, 00:45
Lokalizacja: Łódź
Samochód: crx

przez wrobellos » 2009-05-19, 00:34

bmk1607 napisał(a):szybkie auta to się szybko jeździ, crx jest stworzony do warjacji, normalnie tym autem sie jeździć nie da bo wtedy automatycznie spada jego ocena w naszym mniemaniu.

co dziwne jezde tym autem normalnie 60-120km/h i im dluzej je mam tym bardzije je lubie-lubilem jescze zanim mialem, nie powiem ktoregos razu poniosla mnie fantazja za mocno i bylo zle...ale to byl jeden raz za duzo, skutki bolesne w moim wykoniu ostatni tkai wyskok. teraz jak cisne to tylko na pasie, bo torow u nas nie ma za wiele a jak sa porzadne to i drogie. zreszta co sie produkowac, kto przezyl wypadek jakikolwiek, badz byl o wlos od niego i cudem wyprowadzil, to wie jak to wplywa na psychike. wiec uwazajcie bo zycie jest tylko jedno,a auto to rzecz nabyta.

Avatar użytkownika
Damian84
Forumowicz
 
Posty: 462
Dołączył(a): 2009-03-03, 18:46
Lokalizacja: EL

przez Damian84 » 2009-05-19, 01:43

to prawda... każdy wypadek wpływa na psychike... ja mialem w sumie 4... dwie kasacje - nie wiem jak udało mi sie przezyc... i co najlepze nie z mojej winy... kolejne 2 to raz moja nieuwaga a dwa brawura i zima... ale kazdy wypadek uczy pokory... mnie nauczył na tyle, ze wiem na co moge sobie pozwolic... i wiem kiedy zdjąść noge z gazu... rex owszem jest szybki, ale i szybszymi smigałem...wszystko jest dla ludzi ale z głowa :) takie moje zdanie
Bóg dał nam nogi po to, abyśmy doszli tam, gdzie nie dojedziemy na glebie...

forum/viewtopic.php?t=32775&highlight=renaisanse+model - moje ED9

kocham VTI...oglądać w tylnim lusterku :D

Avatar użytkownika
Groszek
Forumowicz
 
Posty: 118
Dołączył(a): 2007-10-25, 20:53
Lokalizacja: Kraków, NH

przez Groszek » 2009-05-19, 03:25

crx to nie auto sportowe, a pseudo-sportowe ;) Ale co do tematu rozmowy, to..:

Szczerze..? To ja nie czuje potrzeby zapierdalania crx'em jakiejś wielkiej, o ile nie znam drogi. Jechałem po delikatnym łuku ~170 km/h (baaaardzo delikatnym) ale nie czułem, że jakbym sam jechał to bym tyle jechał (przede mną jechał kumpel solką - dobry wariat, który ogarnia swoje auto ;) ). Na tor bym się wybrać, sprawdzić, pojeździć, potrenować mógł. Ale nie daj Boże w mieście więcej niż 160 km/h nie śmigałem. (Dwa razy może się zdarzyło- w nocy)

I nie czuje frajdy z zapierdalania więcej. Bo mi się w sumie kończy 3ka i mogę spokojnie rzucać piątkę/hamować. Moje auto pali dużo, ale frajdę sprawia mi właśnie przyspieszenie, nie spore prędkości. u mnie się kończy dwójka i mi to wystarcza zazwyczaj :). Choć często jeżdzę do prawie końca trzeciego biegu (o ile warunki pozwalają) :)

Na zakrętach nie szaleję, póki nie zrobię hebli i zawiasu :P Potem może pomyślimy. Auto mam krótko, moc spora (dlatego przy robieniu silnika zrezygnowałem z b18/b20). W przyszłym roku jak ogarnę jazdę moim furaczem może pomyślimy nad kompresorem/turbo. Ale pierw heble większe :)


Pozdrawiam zapierdalaczy i tych co maja krótko prawko i twierdzą, że znali crx'a na tyle,że go starali się opanować. Ja tylko na śniegu w zimie, na zamkniętym obiekcie odważyłem się na testowanie poślizgów :)


PS. crx'a ee8 mam krótko, przejechałem nim może 2 tyś km, to auto mam (i tacie udostępniałem) do rozrywki. Do tego momentu jeździłem ~65 KM fabią i paroma sporo mocniejszymi autami w pracy (w tym 150KM golfem V :P i trochę mocniejszym mercem) :) Ale mam prawko krótko, przejechałem mało km i nie sądzę, że jestem dobrym kierowcą (nie tak jak sporo młodych ludzi tutaj :nieok: którzy wiedzą, jak się kontry zakłada, jak opanować auto i którym 'prawie' udało się opanować auto w zakręcie :zaskoczony: )
Panowie troszeczkę samokrytyki :)

Pozdrawiam, Groszek :)


EDIT: i proszę Was, nie piszcie, jak to ogarnialiście auto i 'prawie się Wam udało', bo macie o tym parę postów, a dla mnie nie ważne co robiliście, tylko co się stało :)

Pzdr, no offence ;)

Avatar użytkownika
Damian84
Forumowicz
 
Posty: 462
Dołączył(a): 2009-03-03, 18:46
Lokalizacja: EL

przez Damian84 » 2009-05-19, 08:04

Kod: Zaznacz cały
crx to nie auto sportowe, a pseudo-sportowe ;)

to skoro CRX nie jest autem sportowym, to jakie auto jest według ciebie sportowe? GOLF GTI? czy bolid Formuły 1?
Bóg dał nam nogi po to, abyśmy doszli tam, gdzie nie dojedziemy na glebie...

forum/viewtopic.php?t=32775&highlight=renaisanse+model - moje ED9

kocham VTI...oglądać w tylnim lusterku :D

  Poprzednia strona   Następna strona
Posty: 77   •   Strona 4 z 6   •   1, 2, 3, 4, 5, 6

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Teraz jest 2026-04-21, 04:44