Łukasz83 napisał(a):Swistak napisał(a):a co zrobić kiedy szyberdach otwiera się ciężko i zamyka ciężko? jest nasmarowany...
pewnie czeka Cię zmiana prowadnicpowodzenia
aha...a jakie koszty tego mogą być tak orientacyjnie?

, ktora jest pęknieta i nie trzyma prowadnicy w pewnym momencie i dlatego sie wypieprza..nawet nie wiem gdzie to dostac,chyba najprosciej dorwac "zdrowy" caly szyber...juz sie nauczylem gdzie jest granica otwarcia aby sie zamykal bez problemu, no cóż,pół szyber'u tez jest oki
pozdro
koniu napisał(a):Ograniczniki u mnie są. U mnie problem zamykania wiąże się z tym że blokuje sie mechanizm w miejscu kiedy blat ma już siąść w dziurze. Postaram się zrobić fote żeby to jakoś zobrazować.
no ale jak juz wyciagniemy to polowa pracy za nami:) okazalo sie ze za opadanie szyberka decyduja dwie linki:) ktore jezeli nie dociagaja sie do konca to szyber nie odpada:) u mnie sie one przestawily:) (to bylo pewnie wynikiem zamykania dachu "na sile" ) aby to naprawic nalezy odkrecic od dolu dwie sruby trzymajace caly mechanizm w "kupie"
podnosimy do gory ten szary element widoczny na zdjeciu z nr 1:) i widzimy zebatki:P nastepnie zamykamy szyber na maksa i patrzymy czy linki dociagaja sie do konca, trzymaja je takie plastikowe elementy:) (na zdjeciu nr2). Troche zabawy i jakos da sie to ustawic no i calosc skrecamy:) TADA!! szyber opada elegancko:) w ferworze walki w/w plastik niestety pekl ale wraz z bratem wadlismy na kolejny genialny pomysl i wtopilismy w niego kilka goracych drucikow:) trzyma lepiej jak nowy!:) no to chyba na tyle, jest troche zabawy ale szyber dziala i nie trzeba kupowac mechanizmu:) teraz tylko trzeba go wyczyscic nasmarowac i wuala:D Pozdro oto fotka

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość