Troche pogoda mnie odstrasza, bo ma byc nieciekawie, ale jak jest juz nas czworka to bede niezaleznie od aury.
ZiG twoje auto wyglada co najmniej rajdowo przeciez.
O ktorej macie zamiar sie zjawic? bo ja mam do przytruchtania okolo 90km w jedna strone
ja tam od 8 rano juz bede kwitl, trzeba zmienic organizacje ruchu, zabezpieczyc barierkami oponami, tasmami itp
robienie legali jest pracochlonne i kosztowne, z chlopakami z Gryfu 2tyg zalatwialismy pozwolenia itp
jest z tym troche roboty i niestety troche to kosztuje, bo za kazdy papierek trzeba zaplacic, karetke wynajac, wynajac barierki, znaki
dla niewtajemniczonych powiem ze taka imprezka to wydatek 1,5k, wiec nie ukrywam ze liczymy na prekfencje zebyxmy chociaz wyszli na zero, bo sponsorow narazie nie ma
chyba ze ktos chce sie zdeklarowac akurat nie zalezy nam na wsparciu pienieznym, ale chetnie podejmiemy wspolprace z firmami ktore np dadza jakies upominki, nagrody dla startujacych w konkurencjach w zamian za reklame na zlotach i ewentualnie na naszej www
zapraszam i przypominam
wezcie kielbaski na ognisko
postarajcie sie byc przed 14, wtedy bedzie jeszcze luzno
i bedzie mozna wybierac miejsce na parkingu
na ostatnim naszym zlocie bylo ok 550os
czyli ok 200 aut przeliczajac 3os na auto
postaram sie zostawic Wam kacik, ale najlepiej byc przed czasem, bo pozniej czsami stoi sie w kolejce na wjazd
ah nie ma za co, to sama przyjemnosc poznac was na zywo.
Oprocz naszej czworki(Zakri, Qba , Martii i ja) byly jeszcze dwie drugie generacje(czerwona z ZKL oraz czarny vtec po przejsciach, do sprzedania bo "znudzil mi sie v-tec" jak to wlascieciel sobie z tylu przykleil), ale dzielnie dawali sobie rade startujac w wyscigach rownoleglych na dystansie 150-200m.
Brakowalo tylko ZIG-a.
Milo bylo poznac nowe twarze i zobaczyc juz te znane.
pozdr.
Chyba sie minelismy kiedy ja wjezdzalem, bo jak dzownilem 15 minutt po przyjezdzie do Anki to juz dojezdzala na sloneczne. Ja bylem chwile po 16 i jeszcze sie zalapalem na puchar za najrowniejsza jazde
sorki ze nie mialem zbyt wiele czasu zeby z Wami pogadac, ale organizowanie i pilnowanie to zupelnie inna bajka niz przyjechanie
niesytety pogoda dala popalic.... jak i tez paru debili ktorym trzeba bylo kilkukrotnie tlumaczyc pare prostych rzeczy
szkoda ze nie zostaliscie do konca byla jeszcze jazda 40km/h z zazlonientym licznikiem wygral Zdzichu i wsrod kobiet panna z Aklase
pozniej byl tez konkurs na najcichsze auto
tez Aklase ok 86db
no i moje 110db
i na koniec pokaz polykaczy ognia, bardzo fajny ale zostala juz grupka nielicznych
dla mnie zlot zakonczyl sie po 21....trzeba bylo posprzatac