Uwaga... to auto, które wg. własciciela jest w świetnym stanie technicznym ma wspawane 3 ćwiartki, miało 4 powazne dzwony, łącznie ze złamaniem dachu... wszystko jest przymocowane "na sztukę" nie ma sensu nawet dzwonić do chłopa... a tak na marginesie, to dziwię się, że dojechało z wieliczki az do poznania na własnych kołach... i jeszcze ta cena: 5500
widząc to auto na zywo i znając dokładnie jego przeszłość (znam 2 poprzednich właścicieli) nie dałbym za nie nawet 1000, pomijając juz to, ze bałem się wsiąść do tego i jechać.
