badam napisał(a):tylko cos mnie reka boli....
www.onaniz.pl

niestety ale niektóre tyłeczki nie znalazły przyjaznych dłoni i musiały się ogrzać przy ognisku
1x : 1x na moja korzyść
takze w zlotach to już 2:0 (kiedy ty nadrobisz ?
)
- będzie sie działo
Chciałem wam podziekowac za Super spotkanie w tak wielkim gronie! I jednoczesnie przeproscic za brak obecnosci w nocnych imprezkach, ale mamy straszne zamieszanie, poniewaz juz jutro rano czeka na nas dluga podroz CRKa na Zielona Wyspe
Co do Zlotu, bylo swietnie, trasa Pętlą Beskidzką zrobiła na nas ogromne wrazenie! Ten klimat poruszajacej sie tak sporej gromadki Rexow wzbudzal podziw i zachwycenie u przechodniow
Zaluje ze nie mialem okazji was blizej poznac, mam nadzieje ze zrobilem na Was dobre wrazenie jako obecny wlasciciel Kawasaki! Jeszcze raz dzieki za wspolne chwile i do zobaczenia ponownie. Pozdrawiamy Podczach, Monia i Kawasaki 
Ale w przyszłym roku nie ma bata - meldujemy się obowiązkowo
Zlocik jak zwykle perwersyjny, tyle alkoholu, tylu uśmiechniętych mord





, za to o 7.00 rano bylem juz na nogach, musialem pomoc tacie, mialem do przerzucenia 4 tony dachowki
, ide sie wkoncu wykapac, i zaraz postaram sie wyslac zdjecia Malcolmowi.
.

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości