+ silnik jest silniejszy
+ pali tyle co palił
+ może nawet mniej palić
- wszystkie farfloki z powietrza woda itd. przedostają sie do filtra, od prędkośći bez wątpienia woda sie tam dostanie
- powoli zaczyna sie zapychać to.
Ogólnie mówiąc jak przetestowałem to naprawde czuć różnice, tylko niewiem jak to zrobić




W zime tez niezauwazylem zadnych problemow,ktos kiedys mowil ze sie wolniej nagrzewa ale niewiem czy to parwda
, na stożek z dolotem założyliśmy rure spiro tak, że cały filtr wchodził do środka, potem maska w dół,następnie rura została podłączona do dmuchawy, która tłoczyła powietrze. I wiecie jakie były różnice. +6KM i +6NM maxymalne wartości poszły do góry, w stosunku do tego co było bez nadmuchu. Uważam, że operacja jak nabardziej wskazana. Poprostu obniżamy temperaturę zasysanego powietrza i oczywiście jest go więcej. Niemam wykresu, żeby wam pokazać różnice w całym przedziale obrotów, ale wierzcie mi na słowo,to zdaje egzamin.