w bytomiu znajduje sie firma która za małe pieniążki regeneruje wachacze końcówki drążków itp, np za regeneracje wachczy górnych w (civicu) chodzi samych gałek zapłaciłem 90 zł za 2 szt ,nowy wachcz kosztuje 170 zł szt wymiana silenblocków kosztuje 35 zł ale na szczescie to rzadko sie psuje , firma znajduje sie na sząbierkach wjazd między stacją bodajrze Jet a komisem na drodze w kierunku goduli adres i telefon podam po świetach , myśle ze informacja komus sie przyda, POZDRAIWAM
no jasne ,że lepiej ale nowe cześci to koszt dwukrotny.Ja to co wymieniałem w zawieszeniu to zawsze na nowe .Mam teraz jednak do wymiany sworzeń górny z przodu ,a on jest razem z wachaczem i kosztuje chyba 230 zł(za połowe tej ceny mam zregenerowany i z gwarancją-i co teraz?)
odalismy kiedys tam końcówke drązka kierowiczego z samochodu ciezarowego i nie było reklamacji a jak widaomo w aucie o takich gabarytach sa wielkie przeciązenia ( chodzi o mase pojazdu itp) czyli sie sprawdza a na naszych drogach nawet nowe nie wytrzymie tyle ile ma , jesli ktos chce nowe prosze bardzo ja tylko podaje namiary a czy ktos odda do regeneracji to juz sprawa indywidalna, pozdrawiam
informacja rzecz dobra...tylko jak ta regeneracja wyglada?hm..Polak potrafi..sadze,ze ta ciezarowka nie jezdzi 200 km/h..prawde mowiac codziennie widze na drogach te ciezarowki z koncowkami regenerowanymi a ich kierowcy mowi:panie,szef zamiast kupic nowe to oszczednosci szuka..ktos moze powiedziec,ze czasem ta regenerowana dluzej wytrzyma niz nowa podroba..no coz,prawda jest brutalna,chcesz miec sprawne i bezpieczne auto to musisz wydawac pieniadze.regeneracja to byl,jest i zawsze bedzie malo skuteczny polsrodek.pozdrawiam
jak sie rozwale to wam powiem ze sie nie opłaca ale narazie jezdze i nie narzekam a ze kierowcy cięzarówek narzekaja to wiem bo mam doczynienia z nimi na codzien, ze sie rozwalaja to wiem ale bardzo czesto przyczyna jest inna niz niesprawne auto, pozdro dla kireowców tir-ów( nie zasypiajcie za kółkiem)