trzymam kciuki aby autko się odnalazło.
zgłoszenie na Policje ma sens. przez przypadek jakiś patrol go zobaczy to już jest lepiej niż jakby nic z tym nie robić.
z nagrodą za informację dla taksiarzy też uderzaj jak najszybciej, najlpeij jeszcze dziś jak tego nie robiłeś


ale zebrałem chłopaków i jeżdziłem po okolicznych lasach iodnalazłem moje maleństwo. zycze abyś i ty miał taki finał tej historii. pozatym takie furki nie giną (z reguły)przypadkowo. 