Z tego co pamiętam powtórzyło się to po wrzuceniu luzu i puszczeniu sprzęgła. Myslałem że moze to swiezo załozony i mocno napięty pasek klinowy pękł lub ześlizgnął się i uderzył gdzieś ale nie. Był idealnie ułożony... Samochód stał na mrozie nie odpalany od 2 dni. Nie wiem czy to moze sprzęgło przymarzło(jesli to w ogole jest mozliwe
) i nagle pojawiła sie jakaś siła na pedale sprzęgła. Ale zaniepokoiło mnie to. Czy wie może ktoś jaka może być tego przyczyna albo miał cos podobnego?

