Jechalem sobie z lublina do rzeszowa bylo ok,
natomiast jak wracalem ta sama trasa to po jakis 100km nagle silnik mi cos tracil moc, tak jakby sie paliwo konczylo, szarpalo przy przyspieszaniu, cos jaky sie dusil.
Dodam jeszcze ze zapalila mi sie zolta kontrolka na desce rozd., zatrzymalem sie, wylaczylem silnik i ponownie wlaczylem, kontrolka juz nie swiecila i wszystkie w/w objawy zniknely.
Czo to moze sie dziac??
Dodam ze mialem paliwo
filtr paliwa byl wymieniany ok 1000 temu, stozek tez czysty.

tylko ze było cos takiego ze zbiornik paliwa był walniety i zagiety z lekka i od baku odpadła ta emalia czy lakier i przytykało czasmi dopływ paliwa wymieniłem bak i po problemie