Tyle tylko ze cos sie zrobilo wolnymi obrotami, wogole ich nie trzyma tylko odrazu gasnie (czasem na zimnym silniku pochodzi prez kilka minut i pada, nie da sie jezdzic bez nogi na gazie non stop) :evil: Robilem juz "miekki" reset kompa ale to nic nie dalo, jak tylko bede mial mozliwosc chce przeprowadzic pelen reset (zdjecie klemy na te 30-60min) i nauke tego ustrojstwa od poczatku, troche mi sie to wydaje absurdalne, ale moze ktos sie z czyms takim spotkal lub wie dlaczego tak sie dzieje :roll:
Co do plynu chlodniczego sam nie wiem, wogole go nie ubywa (mimo ze wyglada tak sobie) tak samo olej, wszystko jest w normie, cisnienie w chlodnicy rowniez tak wiec chwilowo odpuscilem sobie rozbiorke i wymiane uszczelki
,nie robcie regulacji na zimnym silniku