Mam nastepujący problem z tylnym zawieszeniem - przy pokonywaniu ostrym zakrętów, jazda w slalomie i inne szybkie partie zakrętów tył pływa - odczuwalne jest jak tył nie trzyma się nawierzchni co w nie których sytuacjach prowadzi nawet do wykręcenia bączka. Z przodu mam założone opony Toyo Proxes r888, a z tyłu Falken ziex 512. Byc może to opony mają wpływ na prowadzenie ale wydaje mi się że jest to problem z zwieszeniem które dodatkowo z tyłu wydaje dziwne stuki cos jakby amortyzator był urwany ale sprawdzałem i z amorem wszystko ok. Puki co narazie jeżdże na zwykłych amortyzatorach w połączeniu ze spręzynami H&R w planach zakup Bilstein b8. Jednak obecnie mnie niepokoi czy coś nie jest urwane, jeśli ktos miał takie problemy prosze o rade.
witam
u mnie tez stukało- był to stabilizator, a dokładnie jego gumy. co do amortyzatora to moze pukac mimo tego, ze na badaniu wypada niezle. Ja tak mam z przodu maja po 85% a stukaja, ale dobrze trzymaja . mysle ze u ciebie to jest sprawa opon, ale to tylko moja sugestja.