. Co mogę powiedzieć - w pytę było. Super atmosferka, wszędzie życzliwi ludzie, dużo stoisk z jedzeniem i dużo toi-toiów, a że ludzi nie było przesadnie dużo to i kolejek praktycznie nie było. Pogoda można powiedzieć idealna do takich zabaw - tzn bez deszczu, nie za gorąco, ale i bez słońca. Imprezka jak na nasze warunki obrodziła w okoliczne CRX-y. Ze strony Ceerek padło nawet kilka przyzwoitych czasów - 4 sztuki zeszły ponizej 15 sekund. Jeden kolega miał 14,4, moje ET 14,76, gruby też jakoś tak (tyle że z problemami chyba jakimiś) i jeszcze jedna czerwona wykręciła ok 14,8. Niech żałują Ci co nie byli
.
Aaa no i gratulacje dla Ralfa - jego Ballade tak zapierdal.a że myślałem że się poryczę
Pozdrowienia dla nowo poznanych i starych znajomych.



. z resztą nie tylko ja. To był jeden z nielicznych minusów dla mnie - to zamieszanie z czasami