Ostatnio po roznych regulacjach, czeszczeniu przepustnicy "icka" i innych badziewi cerka zaczela wydawac z siebie jakies dziwne dzwieki, jeden to gwizd wystepujacy przy jakims otwarciu przepustnicy, dochodzacy gdzies z kolektora dolotowego (sprawdzalem wszystkie gumki i wezyki i problem jest gdzie indziej) zas drugi (ten bardziej mnie martwiacy) to diwne stukanie wlasciwie bardziej pukanie silnika (nie jest to klekot luzow na zaworach bo te zostaly wyregulowane) ktore slychac glownie na wolnych obrotach :roll: (dodam ze nie wciaga oleju i wlasciwie wszystko oprocz juz sfatygowanego wydechu jest w porzadku) tak wiec o co moze chodzic - panewki :?:
Panewki to dłuchy odgłos z głębin - wkręcasz silnik na wyzsze obr. - 3000rpm dla przykladu i puszczasz gwałtownie gaz a następnie od razu gwałtownie dodajesz. Jeśli słysysz głuche dudnienie z okolicy miski przy takim szybkim falowaniu obrotami oznacza to że nastał koniec... W czasie jazdy tez pięknie to słychac pod zmianą obciążenia - otwierasz i zamykasz przepustnicę...
Kilka razy już to przerabiałem, więc mam na to wyczulone ucho Na zlocie kilka motorów obsłuchałem - parę sztuk niedługo już pożyje Przy odpale na zimnym silniku jest to najbardziej słyszalne...
ARG Performance Mechanika, tuning, serwis. Przygotowanie samochodów do sportu i na ulicę.
Heh, w takim razie sam juz nie wiem.. U mnie to slychac wlasciwie wylacznie na rozgrzanym silniku na wolnych obrotach, na zimnym jest cisza podczas ostrych zmian obrotow tez nic strasznego sie nie dzieje (no moze oprocz tego pogwizdywania od strony dolotu)
"Some people tell me that I need help, Some people can fuck off and go to hell.."