Mam problem bo od jakiegos czasu na wolnych obotach mrygaja mi delikatnie swiatla dopiero jak wejde pozywez 3 tys to swieca normalnie.Wie kto co to moze byc? Kolejnym moim problemem jest to iz z przewodow wysokiego napiecia nieraz strzela iskra(zdazylo mi sie to 2 razy zaobserwowac)czy to moze byc przyczyna przygasania tych swiatel??? moze aparat jest zwalony ??? sprawdzalem na innych kablach wysokiego napiecia niby dobrych i jest to samo.
Swiatla ci przygasaja na wolnych obortach i swieca normalnie na wyzszych ? tj jakby sie rozjasnialy ? sprawdz jeszcze czy na wlaczonym nawiewie wzrastaja jego obroty po dodaniu gazu... jezeli tak sprawdz regulator napiecia w alternatorze. Kable najlpeij wymienic na nowe NGK okolo 240 PLN
na woolnych obrtach wszystkie swiatla przygasaja delikatnie i mrygaje sobie a jak wskocze na wyzsze tzn ponad 3 tys to jest ok nawiew sprawdzalem i jest to samo nawet w srodku widze po zegarach ze mi swiatla mrygaja bo one tez przygasaja.kable kupilem nowe boshA tylko niewiem czy to niejest wina aparatu bo wsadze je i jak aparat bedzie do dupy to moze mi zepsuc te przewody czy raczej nie????
prawdopodobnie szczotki w alternatorze do wymiany, jak rozmontujesz alternator zobacz czy na tych pierscieniach co "jezdza" po nich szczotki nie ma zbyt duzych rowkow, bo jak beda, to moze ci nowa szczotka nie "lezec" zbyt dobrze i dalej bedzie kicha, w takim przypadku mozesz pokusic sie o przetoczenie tych pierscieni jezeli oczywiscie nie beda zbyt glebokie te rowki
przewody zaplonowe nie maja wplywu na ladowanie, - to odnosnie twojego pytania