disiaj z kolega w godzinach nocnych wracalismy a tu CAAAALLLIII
predzej go skillowalem na prostej ale przyhamowalem bo stoi w jednym miejscu radar
ale on rowno pojechal hehe;)
no i pozniej wracam i pech (dla niego:D) chcial ze spotkalismysie na pewnej dlugiej rownej prostej na ulicach zg;) tak wiec dalem mu ruszyc szybciej zeby sie cieszyl no i przygazowalem 1nka 2jka i juz moj 2jka do 6 tys i po nim hehe ale pisze to dla jednej sprawy dalem mu awaryjnymi on odpowiedizal dlugimi i ogolnie mial sympatyczna radosna mine gdy go bralem;)
tak wiec nie wszyscy uzytkownicy calibr sa burakami znam 1 i dzisiaj"poznalem "tego 2giego.Dodam ze byla to raczej wersja 150 KM albo 170;) ale to pominmy
noo to byloby na tyle
post napisany raczej dla pochwalenia zachowania kierownikca calibry
pzdr;)
wracalem przed chwila do domu i mijalem opla vectre C. w srodku moj ulubiony typ kierowcy, młody chlopak mniej wiecej w moim wieku ok 20 lat, szyby w dół muzyka "na cała pyte" 

wyskoczyl jak burza ale i tak padl 
z miejsca do 150km/h pewnie bys byl z przodu.....