Wlasnie wrocilem z warsztatu, moja ceerka przeszla dwie operacje:
1. wyciecie katalizatora, ktory byl w oplakanym stanie - caly zardzewialy i rozpadajacy sie.
W jego miejsce wspawana zostala prosta rurka. Po wszystkim pojechalem na
przejazdzke ale przyznam sie ze nie poczulem zadnej roznicy (poza wspanialym
metalicznym odglosem - polecam
)
2. po powrocie do warsztatu ceerka znalazla sie znowu na podnosniku w celu zalozenia
przelotowego wydechu (niestety firmy KM) wystajacego po prawej stronie zderzaka. Po 2
godzinach walki jakos udalo sie go tam wcisnac. Przyznam ze rowniez nie poczulem
znacznego wzrostu mocy, ale efekty dzwiekowe sa powalajace. Po odpaleniu pierwsze co
powiedzialem to: "o ja pier...."
uczucie jest takie jakby sie mialo przynajmniej ze
300 HP pod maska
Koszt calej operacji: 190 zl (robocizna + rurki) oraz tlumik za 220zl
czas operacji: 2,5 godziny

