wyjechalem sobie nad morze i w drodze zatrzymalem sie na chwile z wlaczonym silnikiem i procz pieknie klekajacych kasownikow uslyszalem piszczenie myszy otworzylem maske i okazalo sie ze piszczy w aparacie
po dojechaniu na miejsce rozebralem aparat wyjalem z glowicy i co sie okazalo... ten walek w aparacie sei zapiekl i ledwo reka mozna bylo go obrocic, postanowilem rozkrecic aparatr ale urwalem jedna srubke i napsikalem tylko WD40 na ten waleczek, po kilku min puscilo i slicznie zaczal sie krecic ale dostal luzu jakies 3mm w kazda strone ( tak powinno byc czy nie bo nigdy wczesniej tam nie zagladalem ale wydaje mi sie ze tak byc nie moze!)
no i super po 3 dniach sobie chce wrocic do domu przejechalem 20 km jak cos zaczelo trzeszczec jak pila lancuchowa okazalo sie ze aparat sie wysral zaczelo grzechowac obroty skacza jak cholera i silnik tez podskakuje, no to co mi pozostalo na hol.. i 200 km na holu przejechalem az zlapali nas zomowcy(tu oddzielna historia ktora bedzie wyjasniona) i dostalismy mandat za to ze crx byl na lince!! i nie mial wlaczaonego silnika bez ktorego hamulce nie dzialaja!! za to 250 zl sie beklo i brak daleszego holowania, wiec zdeterminowany po godzinie czekania na pomoc lub sztywny hol odpalilem auto - jakos zadygala nie mialem wolnych obrotow i od razu czeka wywalilo i tryb awaryjny ze tylko do 3000 mnie puszczala, przejechalem tak ostatnie 35 km (w aparacie cos gruchnelo przelamalo sie i teraz charczy) skasowalem blad odpalilem i obroty sa wszystko niby ok tylko chrupi dalej i co z tym robic?
jedyna mysl jaka mi przychodzi to kupic uzywany aparat z zepsuta cewka a dobrym walkiem i przelozyc cewke i zakladac, tylko teraz czy idzie to samemu przelozyc bo nigdy nie rozbieralem aparatu ???
albo czy ktos wie jak zamocowany jest ten walek na lozysku czy tulejce i czy to idzie wymienic/? bo auto poki co jezdzi ale napewno nie za dlugo a poki nie bede mial czesci albo jakiejs rady to nei chce rozbierac ponownie aparatu
no to tyle sie rozpisalem ale teskni mi sie za forum o dostep do netu mam ograniczony
w sprzedam tez pewnie zostawie slad ze kupie aparat bo to chyba najrozsadniejsze wyjscie?
a rozwiercic ich tu nie moge bo nie mam sprzetu, tak czy siak jezdzic na tym nie mozna?
i moze tam sie uda a potem pozostaje tylko dobrac lozysko, ktos ma wymiar i powie gdzie lub od czego kupic bo nie szukalem jeszcze:)
