cytat z dziennika bałtyckiego
Gdynia. Młody kierowca jechał za szybko i wpadł na pieszych
dziś
Brawura 21-letniego mężczyzny, prowadzącego hondę, była prawdopodobnie przyczyną wypadku, do jakiego doszło w piątek przed południem na ul. płk. Dąbka w Gdyni. Samochód kilka minut po godz. 11 wypadł z jezdni i uderzył w dwie starsze kobiety. Odwieziono je do szpitala, jedna jest w stanie ciężkim. Interweniowało pogotowie ratunkowe, straż pożarna i policja.
- Kobiety czekały na chodniku pasa rozdzielającego dwie jezdnie, aby przejść na drugą stronę ulicy - mówi asp. Jerzy Banach, dowódca akcji strażaków. - Uderzenie było tak silne, że po staranowaniu pieszych honda przekoziołkowała i dachowała na przeciwległej nitce ulicy. Nic poważnego mu się nie stało.
- Kierowca hondy był trzeźwy - dodaje Wiesława Nogalska z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni. - Ale jest pewne, że przekroczył dozwoloną prędkość.
i zaobserwowany komentarz:
widziałem ten wypadek i szkoda słów dla tego kierowcy... 150 metrów wcześniej stali policjanci z suszarką!! musiał naprawdę szybko jechać (min 100 km/h) skoro po hamowaniu i tak przekoziołkował z 20 metrów. Oby Ci piesi doszli do siebie.
