To miał być zwykły dzień jak codzień, czyli trochę popracuję, ktoś znajomy przyjedzie, pierdoły się popchnie, poczytam trochę gazet motoryzacyjnych, itp. Ogólnie to sie nie narobię, chociaż są wyjątki. Ale do rzeczy.
1. Przyjechał kumpel, ledwo co zacząłem pracę. Ma hondę, Accorda, porozmawialiśmy, pojechał, coś tam w pracy zrobiłem.
2. Wyszedłem przed drzwi podziwiać krajobraz... jedzie trasą pomarańczowy CRX, skręca na parking. Był to kolega Endriu z forum crxa. Jako, że w aucie miałem aparat, to pstrykłem fotkę, bo auto ciekawe. POZDRO DLA ENDRIU
3. Za godzinkę podjechał jakiś młody klient Preludką 2.3, też zrobiłem fotki
4. Za niedługo popchnąć pierdoły przyjechał mój kumpel Integrą typeR, oczywiście fotki zrobione...
5. Byłem w szoku, że tak prawie tego dnia hondy do mnie ciągnęły... Zadzwoniłem do kolego Harrego, by mnie też odwiedził, oczywiście przyjechał.
Oto fotki z tego niecodziennego dnia w pracy, nie pstryknąłem tylko Accorda, gdyż nie myślałem, że będzie tyle ciekawych autek u mnie w robocie.

