sam juz niewiem
) oraz plyn chlodniczy. Zlalem z chlodnicy caly plyn oraz ze zbiorniczka wyrownawczego. Potem napelnilem chlodnice do pelna a w zbiorniczku zostawilem pustke. Odpalamy na wolnych i czekamy az babelki sobie wyjda same, ew moza im w tym pomoc popuszczajac odpowietrznik w bloku silnika, gdy zacznie leciec plyn nalezy go zakrecic. Doszedlem tez do tego ze przy odpowietrzeniu trzeba troche pogazowac silnikiem ok 3-3,5tys obr coby pompa zaczela lepiej bic a tym samym z wiekszytm cisnieniem wypluwac babeki. Po takim monotonnym zabiegu wszystko jak narazie wrocilo do normy. Aha no i jeszcze na koncu trzeba dolac plynu do zbiorniczka wyrownawczego miedzy min a max. Warto tez po dluzszej trasie luknac do chlodnicy i do zbiorniczka czy wszystko ok, ew braki uzupelnic plynem. To chyba tyle, jak masz jeszcze jakies pytania to dawaj. Pozdro 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości