Niedawno pewnego pieknego dnia probowalem odpalic moja Hanie.. ale po 2 sek silnik gasnie na biegu jalowym.. Trzeba trzymac non-stop wcisniety pedal gazu.. ale i tak obroty szaleja w przedziale ok 1200-3000obr/min.. a sama jazda przypomina jazde autobusem.. szarpie jak cholera.. i przy kazdym zdjeciu nogi z gazu silnik gasnie..
Zapala sie Check Engine oczywiscie i wywala blad nr 14 ("Zawór regulacyjny prędkości obrotowej biegu jałowego lub jego obwód")
Poczytalem na forum i porady kierowano na "czyszczenie silniczka krokowego" co tez tez dzieki uprzejmosci kolegi Krzyh00 uczynilismy. Syf wyczyszczony ale objawy nie ustapily
I mam pytanko do fachowcow: w ktorym kierunku isc dalej? Mozna jakos stywierdzic czy ten silniczek jest uszkodzony? Czy do elektryka najlepiej jechac?
Po prostu co dalej..?
Jakikolwiek pomysl i ukierunkowanie bedzie pomocne bo nie chcialbym wydawac kasy na bezsensowne zabiegi..
Dzieki wielkie z gory..

