, przekręcał znowu i nareszcie zapalił , niestety zrobił chmuracza dymu , myślełem że się udusze w aucie no to wylazłem a na zewnąrz jeszcze większy chmuracz
, pod maską wycieki oleju na łączeniu skrzyni z silnikiem , zapocone pod deklem zaworów , jebią spaliny z kolektora , olej koloru czarna perła na bagnecie
, jakiś tary stożek był wsadzony z chałupniczej dosztukowanej rurki-rek.... reasumując kupa dymu i spod maski i z tyłu i wszędzie
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości