sprowadzone przeze mnie z Niemiec, sprzedane najwyraźniej dla handlarza.
Tym nie mniej naprawdę polecam, bo sztuka jest naprawdę w stanie rzadko spotykanym, na pewno nigdy nie była bita
pozdrawiam




W I Ś N I A napisał(a):tommywie napisał/a:
tyle, ze ty ja sprzedales za 5250 a on sprzedaje za 7800...
a co to ma za znaczenie za ile kupił a za ile sprzedaje. To jego sprawa czy chce zarobić czy stracić. Po co ten komentarz jak z przedszkola.

)
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość