Termostat wymienilem temperatura sie uspokoiła ale jest jedno ale
Honda b16a2 jara mi 12 13 litrow na 100km czy to trasa czy to miasto i uwiezcie mi jezdzilem jak tylko moglem nawet do 3tys spokojnie niestety problem nie został rozwiazany do dnia dzisiejszego.
Zero objawów ze strony silnika typu falowanie obrotow nierowna praca czy jakies bledy silnika.
Byłem w ASO znajomy podpiął jakas kostke i stwierdził ze absolutnie zadnych błędów nie wykazuje elektryka nie ma tez zadnych objawów w pracy silnika wiec problem zeby sie doczegos przyczepic.
No ale niestety pali mi caly czas 12/13 litrów i pada podejrzenie na SONDE LAMBDE która na domiar złego nowa kosztuje około 700zł i nie mozna jej normalnie sprawdzic bo jest jakas pasywna itp itd ( nie orientuje sie dokładnie)
Kto z was miał taki przypadek spalania i jak go rozwiązał
PROSZĘ WAS O KAŻDĄ OPINIĘ
bo jeszcze troszke tak potankuje i kupie za to druga honde
I nie piszcie ze wam tez tyle pali bo moja nie ma zadnych udziwnień a pali wiecej niż mojego znajomego preluda 2.2 i to z LPG i nie jest to na 100% normalne czy spowodowane ZIMA
dzieki bracia za odpowiedzi




