witam.Ostatnio po lekkim spotkaniu z krawęznikiem tylnym kołem widzę jakby jedno z kół było bardziej wychylone.Teraz pytanie-czy jest mozliwe by tylna belka przesuneła sie na jedną ze stron?Bo po wstępnych oględzinach nie widzę by coś było skrzywione,a jesli jest to jak to oblukać?Co mogło dostac najbardziej?Zaznaczam że uderzenie nie było duże,felga nie ucierpiała.Prosze o jakies sugestie za które będe wdzieczny.Pozdrawiam
no własnie ze nie mocno,jak oblukac który jest krzywy?na moje oko to tak jakby cofnął sie pop[rzeczny dolny ale jest prosty,czyli jakby belka sie cofneła ale nie wiem czy ona może czy nie jast jakos zgrzewana do budy.Mozę wdłuzny dostał i wygiał sie przy piascie co?
najpierw stawial bym na wachacz poprzeczny, potem belka i wachacz wzdluzny
zalezy jak mocno jest pochylone to kolo, jezeli delikatnie to bedzie ciezko ci odrazu zlokalizowac ktory element sie poddal.
jezeli jest to mocno widoczne ze jest pochylone kolo to najlepiej jak bys pomierzyl jakies auto ktore ma prosto kola, jezeli nie masz takiej opcji mierz jedna strone do drugiej, jezeli tez sie nie uda to zostaje ci tylko przekladanie czesci
Zmierz rozstaw srub mocujacych wahacze poprzeczne (od osi srub). Nawet kilka mm roznicy w stosunku do fabrycznego wymiaru powoduje kilkanascie-kilkadziesiat minut w pochyleniu koła tylnego. Ta belka jest dosc podatna na boczne uderzenia w kraweznik. Schamat z wymiarami podwozia znajdziesz w manualu na tej stronie.
ok.a jesli to bedzie belka da rade jakoś nia regulować czy nie bardzo,zdaje mi się że wlaśnie jedno koło to uderzone jakby sie schowalo a te drugie wylazło-chyba ze to złudzenie,a jak jest u was w normie ?jak koła stoja na obnizonym zawiasie ?widac ze są lekko rozkraczone cos ala calibra?na jakiej stronie jest to w manualu
wachacze są chyba spoko,ale belka jest lekko podgieta tak ok 30 cm od mocowania wachacza tak mi sie by najmniej zdaje bo nie mierzyłem jeszcze,co mam z nia zrobic,jesli jest napewno podgieta to do wymiany czy da rade jakos to odgiać z powrotem?